Prokuratura chce więzienia. Raul Asencio został skazany za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Obrońca Realu Madryt przyznał się do winy podczas przyspieszonego postępowania sądowego. Otrzymał grzywnę w wysokości 14,4 tys. euro oraz stracił prawo jazdy na osiem miesięcy. To jednak nie koniec jego problemów. Do zdarzenia doszło 16 sierpnia na Gran Canarii. 23-letni piłkarz został zatrzymany podczas nocnej kontroli drogowej, gdy prowadził Porsche. Badanie alkomatem wykazało 0,90 mg alkoholu na litr wydychanego powietrza. W Hiszpanii poziom powyżej 0,60 mg/l oznacza odpowiedzialność karną.Piłkarz Realu Madryt skazany za jazdę po alkoholu. Stracił prawo jazdyTrzy dni później Asencio stanął przed sądem i przyznał się do zarzutów. Sąd wymierzył mu karę 120 euro dziennie przez cztery miesiące. Wyrok jest prawomocny.To nie koniec problemów prawnych zawodnika. Na początku września ma rozpocząć się proces dotyczący nagrań o charakterze seksualnym z 2023 roku. Asencio jest oskarżony o udostępnienie jednej osobie materiału, który miał zostać nagrany bez zgody znajdujących się na nim kobiet. Nie zarzuca mu się jednak udziału w stosunkach seksualnych ani wykonania nagrań. Prokuratura domaga się dla piłkarza 2,5 roku więzienia. Według hiszpańskich mediów możliwe jest jednak wycofanie zarzutów, jeśli Asencio przeprosi pokrzywdzone.W tej samej sprawie odpowiada trzech byłych zawodników akademii Realu Madryt: Ferran Ruiz, Juan Rodríguez i Andres García. W ich przypadku prokuratura domaga się kar po cztery lata i siedem miesięcy więzienia.Czytaj także: Mecze Polek w US Open przełożone. Powód prozaiczny, ale istotny