Policja wyniosła z parceli kilkadziesiąt osób. Kolejna eksmisja na osiedlu Maltańskim w Poznaniu, gdzie Kościół sprzedał domy i ziemię wraz z setką rodzin deweloperowi. Próbę eksmisji mieszkającej w jednym z mieszkań kobiety z synem zablokował tłum protestujących. Już wcześniej dochodziło tam do przepychanek. Na miejscu są reporterzy TVP Info. W środę przed południem rozpoczęła się próba eksmisji pani Sandry, która na osiedlu Maltańskim mieszka wraz z niepełnosprawnym synem. Co istotne – kobieta mieszka w domu tu od urodzenia. To miejsce, w którym od wielu lat żyła też jej rodzina.Policja skuła i wyniosła protestującychJak przekazała w oświadczeniu przesłanym do mediów, otrzymała ona propozycję zamieszkania w hotelu robotniczym i opuszczenia domu. To druga taka eksmisja przeprowadzona na os. Maltańskim. Zarządcą terenu przy ul. Warszawskiej pozostaje spółka Komandoria. Archidiecezja Poznańska nie chciała w środę komentować sprawy, odsyłając do spółki Komandoria i reprezentujących spółkę prawników. Na zwołanej w środę konferencji prasowej mec. Jacek Masiota poinformował, że eksmisję poprzedziły wielokrotne próby porozumienia z mieszkanką parceli, a spółka oferowała jej sfinansowanie rocznego najmu mieszkania.Przedstawiciele Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów obecni na miejscu alarmują, że te eksmisje „urągają moralności i interesowi społecznemu”. Zapowiedzieli, że „zrobią wszystko, co w ich mocy, by dzisiejsza eksmisja nie doszła do skutku i będą stać po stronie ludzi”. Dodali, że „współwinne całej sytuacji jest miasto”.Policja próbuje załagodzić sytuację, ale licznie zgromadzeni protestujący są głośniejsi niż megafony funkcjonariuszy.Osiedle Maltańskie. Spór o ziemię i transakcja Kościoła z deweloperemBy lepiej zrozumieć spór, trzeba cofnąć się do okresu PRL. Osiedle Maltańskie należące do Archidiecezji Poznańskiej zostały zabrane Kościołowi przez komunistów po II wojnie światowej. Z czasem na tamtejszych ogródkach działkowych zaczęły osiedlać się całe rodziny.Po upadku komunizmu poznańska kuria upomniała się o swoje tereny i formalnie odzyskała je w 1994 roku. W 2026 roku Kościół sprzedał jednak teren deweloperowi za 421,18 mln zł. W tym miejscu mają powstać bloki, ale do tego teren musi zostać opuszczony przez dotychczasowych mieszkańców. Część wyprowadziła się dobrowolnie, inni nie chcą opuszczać miejsca, w którym spędzili całe życie. W sierpniu doszło jednak do pierwszej eksmisji, a komornik sukcesywnie zgłasza się do kolejnych mieszkańców.Zobacz także: Oburzenie na pogrzeb z „najwyższymi honorami” dla zbrodniarza wojennego