„Nie można być bezinteresownym obserwatorem”. Papież Leon XIV zwrócił się do Polaków podczas audiencji generalnej. Mówił o rozpoczętym roku szkolnym i wyraził pragnienie, by udział uczniów w lekcjach religii i katechezie poszerzał horyzonty i poznanie świata. W katechezie podkreślił, że Kościół musi dzielić radości, nadzieje, smutki i lęk ludzkości. Leon XIV zwracając się do Polaków uczestniczących w audiencji na Placu Świętego Piotra, papież powiedział, że rozpoczęty we wtorek nowy rok szkolny „wyznacza kolejny etap zdobywania wiedzy i wychowania nowych pokoleń dzięki współpracy rodziców, szkoły i Kościoła”.Leon XIV o naukach Kościoła– Niech udział w lekcjach religii i katechezie poszerza horyzonty, pogłębia poznanie Boga i świata oraz przygotowuje do owocnego przyjmowania sakramentów i uczestnictwa w życiu wspólnoty. Wszystkim wam błogosławię – dodał Leon XIV.Wcześniej, w katechezie, papież mówił o konstytucji Soboru Watykańskiego II „Gaudium et Spes” o Kościele w świecie współczesnym. Przypomniał, że ojcowie soborowi stwierdzili, że drogą Kościoła jest współdzielenie losu ludzkości; jej „radości i nadziei, smutku i lęku ludzi w naszych czasach, szczególnie ubogich i wszelkich uciśnionych”.Leon XIV zaznaczył, że konieczne jest „wyjście z wszelkiej bierności i obojętności wobec wydarzeń, które się dokonują, wobec historii i życia ludzi, a szczególnie wobec szybkich i głębokich przemian”.– Nie można pozostawać bezinteresownym obserwatorem. Trzeba natomiast słuchać sercem, pozwolić, aby to, co się dzieje, nas poruszyło, i zaangażować się – dodał.Czytaj także: Śladami Jana Pawła II. Papież w państwie niewiele większym od WatykanuPapież podkreślił, że „wierzący są wezwani, aby wziąć na siebie trudności braci, szczególnie tych, którzy są przytłoczeni niesprawiedliwością, dyskryminacją i przemocą”.Wyjaśnił też, że „chrześcijańskie dzielenie się zobowiązuje do wzięcia odpowiedzialności za rzeczywistość, a także do demaskowania sprzeczności, które charakteryzują życie osobiste i społeczne współczesnego świata”.Jako przykład wskazał postęp naukowy i technologiczny, który – jak dodał – „oferuje coraz to nowe możliwości, ale dostępne jedynie dla niektórych, i którym człowiek nie zawsze potrafi posłużyć się dla własnego dobra”.– Można również wskazać na powszechną świadomość, że przyszłość naszej planety jest zagrożona, a jednocześnie na niezdolność do rezygnacji z egoistycznej konsumpcji oraz z iluzji, że wojna jest skuteczną drogą do budowania pokoju – oświadczył papież.Czytaj również: „Przyjmować, chronić i integrować”. Papież na Lampedusie