Pochówek „rzeźnika Bośni”. Ratko Mladić, były bośniacko-serbski generał skazany za ludobójstwo i zbrodnie przeciwko ludzkości, zmarł w czwartek w areszcie ONZ w Hadze. Miał 84 lata. Odbywał karę dożywotniego pozbawienia wolności, a w więzieniu spędził 15 lat. Serbia chce pochować go z najwyższymi honorami. Taka decyzja wzbudza wielkie kontrowersje. Mladić, nazywany „Rzeźnikiem Bośni”, został uznany za winnego m.in. ludobójstwa, morderstw i terroru. Był jednym z głównych dowódców podczas oblężenia Sarajewa, w którym zginęło ponad 10 tys. osób. Odpowiadał również za masakrę w Srebrenicy w 1995 roku, gdzie zamordowano ponad 7 tys. bośniackich muzułmanów, głównie mężczyzn i chłopców.Serbia chce pochować Ratko Mladicia z najwyższymi honoramiZapowiedź uhonorowania Mladicia wywołała wielki sprzeciw. Jednocześnie część serbskich nacjonalistów oraz prorządowych mediów nadal przedstawia go jako... bohatera. W Republice Serbskiej w Bośni i Hercegowinie odbyły się uroczystości upamiętniające generała, a jej premier Savo Minić nazwał go bohaterem narodowym.Do sprawy odniosła się także Rosja, która złożyła kondolencje rodzinie Mladicia i skrytykowała jego proces oraz warunki pobytu w Hadze.Serbskie władze chcą również wyjaśnienia okoliczności śmierci Mladicia. Międzynarodowy Mechanizm Rezydualny dla Trybunałów Karnych zapowiedział pełne dochodzenie w tej sprawie.Czytaj także: Wybuch na dworcu w Augsburgu. Dwie osoby ranne