Wyzwania strukturalne. Zdaniem ekspertów AI może uderzyć w dochody z podatków od pracy, co oznacza mocniejsze opodatkowanie kapitału i zysków, jak podaje „Rzeczpospolita”. Szerokie wdrożenie sztucznej inteligencji w polskiej gospodarce – według Eurostatu z AI korzysta dziś 8,4 proc. firm, a do 2035 r. odsetek ten ma wzrosnąć do 45 proc. – zreorganizuje rynek pracy oraz finanse publiczne. W najnowszym raporcie Bank Światowy ostrzega przed wyzwaniami strukturalnymi, takimi jak spadek zatrudnienia i wzrost nierówności społecznych – czytamy w „Rz”.Automatyzacja przy pomocy sztucznej inteligencjiAutomatyzacja wpłynie bezpośrednio na strukturę dochodów budżetowych. Z szacunków BŚ wynika, że do 2035 r. wpływy z PIT zmniejszą się o 0,2 proc. PKB, a ze składek na ubezpieczenia społeczne o 0,6 proc. PKB. Wyższe dochody z CIT (+0,1 proc. PKB) oraz VAT (+0,3 proc. PKB) kompensują ten ubytek tylko częściowo, co wymusi przeniesienie ciężaru fiskalnego z pracy na kapitał i konsumpcję.Wraz ze wzrostem produktywności i automatyzacją części zadań korzyści z AI mogą w coraz większym stopniu trafiać do właścicieli kapitału, podczas gdy dochody z pracy będą relatywnie mniej istotnym źródłem wzrostu. BŚ szacuje, że AI może podnieść realny PKB Polski nawet o 12,1 proc. do 2035 r. Jednak to oznacza, że w długim okresie polski system podatkowy będzie musiał się do tej zmiany dostosować – czytamy w „Rz”.Wniosek ten znajduje potwierdzenie wśród krajowych ekonomistów. W przeprowadzonym wśród ekspertów badaniu „Rz” z tezą, że rozwój AI wymusi w długim okresie przesunięcie ciężaru fiskalnego z dochodów z pracy na dochody lub zyski firm wykorzystujących sztuczną inteligencję, zgodziło się 11 z 15 zapytanych, przy czym dwoje było przeciwko, a dwoje nie miało jednoznacznego zdania.Czytaj także: ChatGPT pod lupą Brukseli. Nowe obowiązki dla giganta AI, Reddita i Robloxa