„Pytanie dnia”. Dla mnie to są brednie, w które może uwierzyć idiota – powiedział w rozmowie z Dorotą Wysocką-Schnepf w programie „Pytanie dnia” ekonomista dr Bogusław Grabowski, komentując tłumaczenia posła PiS Michała Moskala w sprawie jego kontaktów z szefem Zondacrypto. Gość Doroty Wysockiej-Schnepf pytany o sprawę Zondacrypto i szefa PKOl Radosława Piesiewicza odparł, że „to czy pan Piesiewicz zainwestował milion w zonda to poczekajmy, bo może się okazać, że tak zainwestował, jak w ten zegarek”. Ostro skrytykował tłumaczenia posła Moskala, który miał spotkać się z Kralem na Ibizie. – Nie znają państwo człowieka, mimo że gazety o nim piszą, że jest zamieszany w łamanie prawa (..) i nagle jeden z 460 posłów, który powinien się orientować, co dzieje się w kraju, miał śmiałość go poprosić: „może pan zapłaci za bilet, a ja panu oddam w gotówce” – powiedział, dodając, „panie pośle Moskal To są tłumaczenia dla idiotów”.Dr Grabowski wskazał, że zachodzi konieczność regulacji rynku kryptowalut. Wskazał na niepokojący międzynarodowy trend, który wziął się z ruchu MAGA w USA, twierdzący, że istnieje jakieś deep state, które ogranicza prawa i wolności. – Regulacje są nie po to, żeby ograniczać prawa i wolności, tylko po to, żeby je chronić – podkreślił, dodając, że europejska dyrektywa, którą mieliśmy w sprawie kryptowalut zaimplementować, miała służyć temu, by przestępcy „nie mogli dalej potencjalnie hasać, prać brudne pieniądze, finansować działalność przestępczą i terroryzm”. Przypomniał również, że „premier Tusk alarmował, że znaczna część akcji w ramach wojny hybrydowej jest finansowana z rynku kryptowalut”.– Nagle pan prezydent mówi, że „nie, bo ten rynek będzie przeregulowany, więc ja go będę chronił”. Drodzy obywatele, regulacje są po to, żeby chronić nasze prawa i wolności do bezpiecznego życia, prawa do wody i czystego powietrza – wyliczał. Jak wskazał, „bardzo dużo się mówi, że Europa jest przeregulowana (...), ale największe problemy dla Stanów Zjednoczonych i dla świata wychodziły z tego, że Amerykanie są lub byli o wiele gorzej regulowani”. Jako przykład podał kryzys finansowy z 2009, który rozszedł się na cały świat.