Na miejscu służby. W pobliżu elektrowni Jänschwalde w południowej Brandenburgii doszło do ataku na stację elektroenergetyczną – podają niemieckie media. To zakład położony tuż przy granicy z Polską. Według dziennika „Märkische Allgemeine Zeitung” (MAZ) wykorzystano improwizowane urządzenia do odpalania rakiet wyposażonych w materiały wybuchowe. Improwizowane rakiety zostały odnalezione na miejscu zdarzenia i rozbrojone przez służby. „MAZ” powołał się na źródła w służbach bezpieczeństwa i firmie. Według tych informacji, obiekt został kilkukrotnie trafiony.Policja, jak podał „Bild”, potwierdziła odnalezienie ładunków wybuchowych, ale nie potwierdzono, że wykorzystano improwizowane rakiety.Doniesieniom „MAZ” o ostrzale rakiet zaprzeczyła rzeczniczka prasowa Krajowego Urzędu Kryminalnego (LKA), który przejął śledztwo. – Nie mówimy tu o rakietach – powiedziała.Policja została zawiadomiona o całym zdarzeniu około godziny 8.00. Służby ratunkowe, które przybyły na miejsce, odnalazły kolejne ładunki i je rozbroiły.Z kolei rzeczniczka prasowa policji poinformowała agencję Reutera, że odkryto „niekonwencjonalne urządzenie wybuchowe i zapalające” na linii energetycznej w Turnow-Preilack, w pobliżu elektrowni Jänschwalde.Władze elektrowni przekazały, że nikt nie został ranny. Operator sieci przesyłowej, firma 50Hertz, podał, że wystąpiła krótka przerwa w dostawie prądu. Tylko u nas: Nowe sojusze wokół samolotu przyszłości. Wyścig nabiera tempa