Rannego chłopaka znaleziono w przydrożnym rowie. Zmarł 15-latek potrącony przez samochód w Zadrożu w Małopolsce. Sprawcy wypadku postawiono zarzuty, a sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu – przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie Tomasz Waszczuk. Do wypadku doszło w piątek wieczorem na ul. Kościelnej w Zadrożu w powiecie olkuskim. Nastolatek z poważnymi obrażeniami ciała został odnaleziony nieprzytomny na poboczu drogi. W stanie ciężkim został przetransportowany helikopterem do szpitala, gdzie zmarł we wtorek pomimo wysiłków lekarzy.W niedzielę policja zatrzymała 26-letniego mieszkańca powiatu olkuskiego, któremu przedstawiono zarzuty spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w wyniku wypadku, a także ucieczki z miejsca wypadku.Monitoring zarejestrował białe auto. W znalezieniu kierowcy pomogły sygnały od mieszkańców– Na pewno prokurator już po decyzji sądu (o tymczasowym aresztowaniu) będzie musiał jeszcze raz przesłuchać podejrzanego i zmienić mu zarzut, zmieniając opis czynu, tzn. że spowodował śmierć poszkodowanego, a nie ciężki uszczerbek na zdrowiu – wyjaśnił prokurator.Podejrzany przyznał się do spowodowania wypadku. Twierdził, że jechał prawidłowo, ale nie zauważył pieszego poruszającego się poboczem. W swoich wyjaśnieniach – dodał Waszczuk – 26-latek przekazał, że po krótkim czasie powrócił na miejsce wypadku i powiadomił o nim służby, a następnie się oddalił. Miał też po potrąceniu spożywać alkohol.Według funkcjonariuszy, w ustaleniu osoby podejrzewanej i jej szybkim zatrzymaniu istotną rolę odegrały informacje przekazane przez mieszkańców po policyjnym apelu.CZYTAJ TEŻ: Nieprzytomny nastolatek znaleziony na poboczu drogi. Jest przełom w sprawie