Służył jako dwunastolatek. W wieku zaledwie 12 lat znalazł się w samym środku Powstania Warszawskiego. Nie żyje Jerzy Łakomski ps. „Kajtek”. Służył na Mokotowie w pułku „Baszta”, gdzie zajmował się m.in. dostarczaniem żywności, broni i amunicji. O śmierci powstańca w mediach społecznościowych poinformowała Fundacja BohaterOn.„Dotarła do nas smutna wiadomość… Na wieczną wartę odszedł Jerzy Łakomski ps. Kajtek” – czytamy we wpisie na Facebooku.Pożegnanie bohatera zamieściło także Miasto Stołeczne Warszawa.„Panie Jerzy, Warszawa dziękuje za Pana służbę, pamięć i świadectwo. Cześć Jego pamięci” – napisano.Miał 12 lat, gdy wybuchło PowstanieW chwili wybuchu Powstania Warszawskiego Jerzy Łakomski miał zaledwie 12 lat. Mimo młodego wieku służył na Mokotowie w szeregach pułku „Baszta”. „Kajtek” dostarczał powstańcom żywność, broń i amunicję, uczestnicząc w niebezpiecznych akcjach. Podczas jednej z nich został ranny w głowę. Po kilku dniach wrócił jednak do służby.Po Powstaniu trafił do obozu w Pruszkowie„Po Powstaniu wraz z rodziną (matką Zofią oraz rodzeństwem: bratem Januszem i siostrą Bożeną) został wysiedlony do obozu przejściowego w Pruszkowie (Dulagu 121), skąd po 10 dniach trafili do transportu do Krakowa. Umieszczony w podkrakowskiej wsi Kaczkowice u polskiego gospodarza. W marcu 1945 roku powrócił do Warszawy” – czytamy na stronie Muzeum Powstania Warszawskiego.Warszawa pożegna „Kajtka”Pogrzeb Jerzego Łakomskiego odbędzie się 7 września o godz. 12 na Cmentarzu Północnym w Warszawie.Czytaj również: Francja żegna byłego premiera. Édouard Balladur nie żyje