Na miejscu lądowały śmigłowce LPR. „Cztery osoby zginęły, a cztery osoby w ciężkim stanie zostały przetransportowane do szpitala po wypadku na autostradzie A1 na wysokości Mykanowa (pow. częstochowski)” – poinformowała Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach we wtorek.Ze wstępnych ustaleń mundurowych wynika, że kierujący samochodem ciężarowym uderzył w pojazd obsługi autostrady. W komunikacie dodano, że kierowca samochodu ciężarowego był trzeźwy.Na miejscu zdarzenia wylądowały dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Działają też ratownicy medyczni, straż pożarna i policja. Autostrada A1 w tym miejscu w stronę Gliwic jest całkowicie zablokowana i może tak pozostać jeszcze przez wiele godzin. Śmiertelny wypadek na A1Oficer prasowy Komendy Miejskiej Straży Pożarnej w Częstochowie mówi o czterech ofiarach śmiertelnych – wszyscy to pracownicy firmy prowadzącej prace przy autostradzie. Niewykluczone, że liczba ofiar się zwiększy – na miejscu trwają działania ratownicze.Dwaj mężczyźni w ciężkim stanie w częstochowskim szpitaluDo szpitala NMP w Częstochowie trafiło dwóch poszkodowanych w karambolu – mężczyźni w wieku 32 i 33 lat. Stan obu jest określany jako ciężki. Pacjenci są diagnozowani pod kątem urazów wielonarządowych.Jeden z mężczyzn przebywa już na oddziale chirurgii ogólnej. Drugi jest w trakcie przenoszenia na oddział intensywnej opieki medycznej.Czytaj również: Auta wypadły z drogi po czołowym zderzeniu. W akcji śmigłowiec LPR