Spór zakończony dymisją. Wiceszef Pentagonu nadzorujący siły lądowe USA Dan Driscoll podał się do dymisji – poinformował Biały Dom. Urzędnik, blisko związany z wiceprezydentem J.D. Vance’em, miał od dłuższego czasu pozostawać w konflikcie z szefem resortu obrony Petem Hegsethem. Informację o dymisji Driscolla, jednego z najważniejszych urzędników Pentagonu, potwierdziła rzeczniczka Rady Bezpieczeństwa Narodowego Anna Kelly, cytowana przez „Wall Street Journal” („WSJ”). Jednocześnie pochwaliła go za dotychczasowe osiągnięcia.Według dziennika Driscoll ma odejść z resortu w najbliższych dniach. Decyzja zapadła po wielu miesiącach doniesień o jego osobistym konflikcie z Hegsethem. Odchodzący sekretarz był orędownikiem gruntownych reform sił lądowych, m.in. zacieśnienia współpracy z biznesem oraz zakupu dziesiątek tysięcy tanich dronów. Był uznawany za wschodzącą gwiazdę administracji, a prezydent Donald Trump powierzał mu m.in. zadania związane z negocjacjami z Ukrainą w sprawie zakończenia wojny.Konflikt zakończony dymisjąJedną z przyczyn konfliktu miało być niespodziewane zwolnienie przez Hegsetha dowódcy US Army gen. Randy’ego George’a, z którym Driscoll miał dobre relacje. „WSJ” podkreśla, że obecnie siły lądowe USA nie mają ani cywilnego, ani wojskowego zwierzchnika zatwierdzonego przez Senat. Obowiązki dowódcy US Army pełni gen. Christopher LaNeve, który nie uzyskał dotąd aprobaty wyższej izby Kongresu.Prywatnie Driscoll jest przyjacielem wiceprezydenta Vance’a, którego zna od czasów studiów na Uniwersytecie Yale.Czytaj także: Eksperci ostrzegają przed „Trumpem”. Te tabletki mogą zabić