Podejrzenie prowokacji. Na Litwie i w Czechach niemal w tym samym czasie przed siedzibami firm zbrojeniowych pozostawiono wieńce pogrzebowe oraz zdjęcia przedstawicieli przedsiębiorstw z czarnymi wstążkami. Litewskie władze podejrzewają, że incydenty mogą być elementem prowokacji powiązanej z rosyjskimi służbami wywiadowczymi. W Wilnie wieńce pojawiły się przed budynkiem firmy RSI Europe, która produkuje systemy bezzałogowe i dostarcza Ukrainie drony FPV. W pobliżu pozostawiono również zdjęcie prezesa przedsiębiorstwa Tomasa Milasauskasa opatrzone czarną wstążką.Szef firmy ocenił, że incydent ma charakter zastraszający i prowokacyjny. Zapewnił jednocześnie, że przedsiębiorstwo nie zamierza przerywać działalności. Zatrzymano podejrzanegoLitewska policja zatrzymała w związku ze sprawą jedną osobę i wszczęła postępowanie.Według lokalnych źródeł zatrzymany jest obywatelem Ukrainy. Śledczy sprawdzają również informacje, według których mógł on zostać wynajęty przez obywatela Białorusi do pozostawienia wieńców.Podobny incydent w CzechachNiemal w tym samym czasie podobne zdarzenie odnotowano w Czechach. Przed siedzibą firmy zbrojeniowej CSG pozostawiono wieńce pogrzebowe oraz zdjęcie jednego z dyrektorów przedsiębiorstwa Davida Churego.CSG zajmuje się produkcją amunicji oraz sprzętu wojskowego. Czeskie i litewskie służby sprawdzają, czy oba incydenty mogą mieć wspólne podłoże.Litewskie władze ostrzegają, że podobne działania mogą się powtarzać. Firmy z sektora obronnego zostały wezwane do zachowania szczególnej czujności i wzmocnienia środków bezpieczeństwa.Czytaj także: Kolejna prowokacja? Szczątki drona odnalezione w Rumunii