Poważne oskarżenia. Książę Harry zarzuca brytyjskim urzędnikom, że nie ostrzegli go przed zagrożeniem ze strony Al-Kaidy. Informację o możliwym zamachu przekazało jego ochroniarzom dopiero amerykańskie FBI. Syn króla Karola III domaga się teraz policyjnej ochrony dla siebie, Meghan i ich dzieci podczas wizyt w Wielkiej Brytanii. Książę Harry zwrócił się do brytyjskiej minister spraw wewnętrznych z prośbą o osobiste zajęcie się sprawą. Chce, aby ponownie oceniono, czy on, jego żona Meghan i ich dzieci powinni otrzymywać ochronę policyjną podczas pobytu w Wielkiej Brytanii. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zleciło już kolejną analizę zagrożenia.Al-Kaida miała planować zamach na księcia Harry'egoKsiążę Harry ma pretensje do osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo brytyjskiej rodziny królewskiej.Jego prawnicy twierdzą, że szef Ravec – Royal and VIP Executive Committee – czyli komisji brytyjskiego MSW, która decyduje, komu przysługuje finansowana przez państwo ochrona policyjna – wiedział o groźbach Al-Kaidy, ale nie ostrzegł ani księcia, ani jego ochroniarzy. Harry stracił taką ochronę sześć lat temu, kiedy razem z Meghan zrezygnował z oficjalnych obowiązków królewskich i przeprowadził się do Stanów Zjednoczonych.Pod koniec 2023 roku FBI przekazało jego ochroniarzom informacje o dokumencie opublikowanym przez wysoko postawionych członków Al-Kaidy na zamkniętym kanale Telegrama. Pojawiło się w nim odniesienie do zabójstwa księcia.Zobacz także: Książę Harry bez noclegu w Londynie. Oskarża Buckingham, a pałac księciaGroźby nasiliły się po wydaniu autobiografii Harry'ego. Syn brytyjskiego króla ujawnił w niej, że podczas służby wojskowej w Afganistanie zabił 25 talibów.