Nagła eskalacja. Iran zaatakował amerykańskie bazy w Jordanii. Tak odpowiada na wieczorny amerykański ostrzał wyspy Larak. W reakcji na ponowną eskalację cena ropy momentalnie wzrosła o 2,5 procent, przekraczając 90 dolarów za baryłkę. To pierwsza wymiana ognia między Waszyngtonem a Teheranem od prawie pięciu tygodni. – Mogę potwierdzić, że dziś rano siły amerykańskie zaatakowały dwie irańskie wyrzutnie na wyspie Larak. Zaobserwowano, że siły Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej przygotowują się do wystrzelenia rakiet z minami morskimi w kierunku Cieśniny Ormuz – powiedział amerykański urzędnik.Irańska Straż Rewolucyjna poinformowała, że w ataku USA na wyspę Larak zginęło i zostało rannych kilku irańskich bojowników i cywilów, i zapowiedziała akcje odwetowe. Oświadczyła także, że twierdzenia dotyczące min to „wymówka” i zapowiedziała „ukaranie agresora” militarne i gospodarczo. Po czym niemal natychmiast wysłała rakiety i drony na bazy Stanów Zjednoczonych w Jordanii.Jak dotąd nie odnotowano znaczących skutków ataku, napisał reporter Fox News w poście na X, dodając, że prawie wszystkie nadlatujące pociski „zostały przechwycone”.Iran chwali się niszczeniem infrastrukturyJordania twierdzi, że zestrzeliła osiem rakiet. Amerykanie nie informują o stratach. Irańczycy podkreślają, że zniszczyli „strukturę techniczną i naprawczą”.Nie wiadomo, na ile sytuacja ta przerodzi się w nową falę eskalacji. Z nieoficjalnych informacji płynących z Teheranu wynika, że pogarszająca się sytuacja gospodarcza w kraju może skłonić Gwardię Rewolucyjną do kontynuowania ataku.Sytuacja między Waszyngtonem a Teheranem jest mocno napięta i obecnie między stronami nie toczą się żadne negocjacje. Prezydent Donald Trump wypowiedział Iranowi „wojnę ekonomiczną”, grożąc konsekwencjami każdemu krajowi, który będzie robił jakiekolwiek interesy z Iranem.Cieśnina Ormuz pozostaje zamknięta i mimo porozumienia Iranu z Omanem, raczej nie otworzy się, dopóki Amerykanie nie zdejmą blokady z irańskich portów.Czytaj także: Alarm w amerykańskiej armii. Operacja w Iranie osłabia wojsko