Bon appétit! Próbowanie masła może przypominać degustację dobrego wina. Mogą się o tym przekonać klienci paryskiego Le Butter Shop. Butik w całości poświęcony masłu mieści się w 15. dzielnicy, zaledwie kilka kroków od Pola Marsowego i Wieży Eiffla. W Le Butter Shop dostępnych jest około 30 odmian masła pochodzących od niezależnych, rodzinnych producentów z Bretanii, Doliny Loary i północnej Francji. Miłośnicy tego produktu mogą odkryć bogactwo smaków – od klasycznego masła solonego i niesolonego po warianty z dodatkiem szalotki, pieprzu, dzikiego czosnku czy wodorostów. W ofercie znalazły się również słodkie wersje, m.in. masło waniliowe, malinowe, truskawkowe i czekoladowe.– Większość ludzi nie spodziewa się, że polubi masło malinowe czy czekoladowe. A kiedy już go spróbują, po prostu myślą: „O, wow, okej!” – powiedział „The Independent” 34-letni właściciel butiku Erwan Leo.Jego zdaniem masło nie powinno umykać uwadze smakoszy. Wręcz przeciwnie – może być traktowane podobnie jak wino, które wzbogaca i uzupełnia smak potraw. Z podobnym namaszczeniem Leo podchodzi do degustowania różnych odmian masła i zachęca do tego osoby odwiedzające jego sklep.Proponuje, by nabrać niewielką porcję masła na łyżeczkę, położyć ją bezpośrednio na języku i docisnąć do podniebienia. Nie należy go od razu połykać. Kluczowa jest cierpliwość – masło powinno powoli topić się pod wpływem ciepła. Dopiero gdy tłuszcz się rozgrzeje i upłynni, zawarte w nim nuty smakowe, np. orzechowe czy kwiatowe, oraz aromaty dodatków zaczynają się stopniowo uwalniać.„My wybieramy masło”– Włosi wybierają oliwę z oliwek, my wybieramy masło. Uczymy się wydobywać z niego to, co najlepsze – powiedział Leo. – Większość ludzi przychodzi z zamiarem spróbowania jednego lub dwóch rodzajów, a kończy na 25, bo są po prostu ciekawi – dodał. W przyszłości Le Butter Shop zamierza wprowadzić kolejne nietypowe warianty, m.in. masło o smaku croissanta czy fiołków.Lokal szybko zdobył popularność, w dużej mierze dzięki mediom społecznościowym. Odwiedzają go zarówno Paryżanie, jak i zagraniczni turyści.Według danych francuskiego Ministerstwa Rolnictwa przeciętny Francuz zjada około 8 kilogramów masła rocznie, co plasuje Francję w ścisłej światowej czołówce pod względem jego spożycia.Czytaj także: Rosół Prezydencki, Kaczka po prezesowsku, czyli J jak Jadłospis Polityczny