Pożar był bardzo intensywny. Trwa dogaszanie pożaru hali z zabawkami w południowej części Gdyni. Ogień pojawił się w nocy i objął halę magazynową. Kłęby czarnego dymu były widoczne z odległej części Trójmiasta. Jak przyznają strażacy, dogaszanie może potrwać jeszcze kilka godzin. Zgłoszenie o płonącym budynku przy ulicy Chwaszczyńskiej w Gdyni dotarło do strażaków przed godz. 2:00 w nocy.– Hala miała około 200 metrów długości. Po przybyciu strażaków na miejsce okazało się, że pożarem objęta jest zarówno część administracyjna, jak i produkcyjna hali. Pożar był bardzo rozwinięty – powiedział w rozmowie z TVP Info st. kpt. Paweł Przybyłowicz, rzecznik Komendy Miejskiej PSP w Gdyni. Pożar hali z zabawkami w Gdyni. W akcji kilkudziesięciu strażakówNa miejscu pracuje 53 strażaków, w akcji uczestniczy 26 wozów. Z ogniem walczą ratownicy nie tylko z Gdyni, ale także z Gdańska, Kartuz i Bytowa.– Musimy rozmontować część ściany, aby dostać się do środka hali i dogaszać zarzewia ognia – dodał rzecznik. Według strażaków pożar nie zagraża sąsiednim obiektom ani pobliskiemu lasowi. Dogaszanie ognia potrwa jeszcze najprawdopodobniej kilka godzin. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru.W części produkcyjno-magazynowej obiektu znajdowały się zabawki z tworzyw sztucznych. Służby zalecają mieszkańcom zamykanie okien oraz unikanie spacerów w pobliskim lesie. Czytaj też: Pożar w Wejherowie. Uwięziony lokator skoczył z okna