Wylądował na dachu. Niewielki samolot reklamowy rozbił się obok popularnej plaży na Florydzie. Incydent nagrali plażowicze. Pilot opuścił wrak o własnych siłach. Do wypadku doszło w czwartek u wybrzeży New Smyrna Beach, na południe od Daytona Beach. Świadkowie powiadomili służby ratunkowe, że widzieli, jak samolot reklamowy rozbił się obok plaży przy 27th Avenue.Awionetka po odbiciu się od fal przewróciła się na dach. Biuro szeryfa hrabstwa Volusia poinformowało, że pilot, którego tożsamości nie ujawniono, zdołał wydostać się z wraku o własnych siłach. Nie odniósł poważniejszych obrażeń.Straż Przybrzeżna pomogła po katastrofieNa miejsce dotarły dwie załogi Straży Przybrzeżnej USA, które pomogły w usuwaniu wraku oraz usuwaniu zanieczyszczeń z plaży.Przyczyna wypadku nie jest znana. Będą ją ustalać eksperci z Federalnej Administracji Awiacji (FAA) i Narodowej Rady Bezpieczeństwa Transportu (NTSB).Czytaj także: Helikopter Trumpa znów ma kłopoty. Kolejny przypadek w ciągu kilku dni