Nowe wątki afery. W śledztwie dotyczącym upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto mogą znajdować się nagrania rozmów z udziałem czołowych polityków Prawa i Sprawiedliwości – ustaliło Radio ZET. Według rozgłośni materiały prawdopodobnie trafiły już do prokuratury. Rozmowy mają dotyczyć działalności giełdy. Jak informuje Radio ZET, Prokuratura Krajowa w Katowicach, prowadząca śledztwo dotyczące upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto, ma być w posiadaniu nagrań, na których pojawiają się wpływowi politycy Prawa i Sprawiedliwości.Według informatorów rozgłośni nagrania mają pochodzić od Przemysława Krala, prezesa Zondacrypto. Nie wiadomo natomiast, kto miał dokonać nielegalnej rejestracji rozmów.Radio ZET przekazało, że jego dziennikarze poznali nazwiska polityków występujących na nagraniach, jednak ze względu na dobro prowadzonego śledztwa nie zdecydowali się ich ujawnić.Spotkanie szefa PKOl z politykiem PiSZ ustaleń rozgłośni wynika, że na jednej z „taśm” miało zostać nielegalnie zarejestrowane spotkanie prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosława Piesiewicza z jednym z prominentnych polityków PiS z otoczenia Jarosława Kaczyńskiego.W czwartek szef PKOl został zatrzymany w śledztwie dotyczącym Zondacrypto. Tego samego dnia usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli z pokrzywdzeniem innych.Radio ZET informuje również o kolejnych osobach, które miały zostać nagrane. Jednym z rozmówców miał być znany polityk Prawa i Sprawiedliwości z Pomorza, a w następnej rozmowie miała uczestniczyć osoba zbliżona do Pałacu Prezydenckiego.– Wiem o przynajmniej trzech nagraniach. Dotyczą one prominentnych polityków Prawa i Sprawiedliwości. Nagrania pochodzą od Przemysława Krala, ale nie wiemy, czy to on był ich autorem i dokonał tych nagrań. Nie wiem też, z jakiego okresu pochodzą, ale wiemy, że rozmowy dotyczą Zondacrypto – powiedział w TVP Info Mariusz Gierszewski, dziennikarz śledczy Radia ZET.PiS chce komisji śledczejRadio ustaliło także, że w najbliższych dniach posłowie Prawa i Sprawiedliwości mają złożyć wniosek o powołanie sejmowej komisji śledczej, która miałaby zająć się wyjaśnieniem afery Zondacrypto.Afera Zondacrypto Według prokuratury szef PKOl w 2025 r. powoływał się na wpływy w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), które miały wynikać ze znajomości z byłym premierem, i w zamian za uzyskaną korzyść majątkową – zegarek o wartości blisko 170 tys. zł – podjął się załatwienia sprawy dla szefa Zondacrypto Przemysława Krala. Chodziło o postępowanie UOKiK dotyczące tej giełdy kryptowalut. Drugie zarzucane szefowi PKOl przestępstwo dotyczy zaspokajania wierzycieli kosztem innych wierzycieli. Według prokuratury Radosław P. nakłaniał członka zarządu spółki BB Trade Estonia OU (operatora serwisu zondacrypto.com) do wypłaty z tej giełdy środków – 195 tys. zł i 100 tys. euro. Miało to miejsce w kwietniu br., kiedy stało się głośno o problemach z wypłacalnością Zondacrypto. Postępowanie ws. giełdy kryptowalut Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach 17 kwietnia br. pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie. Na początku sierpnia br. śledztwo ws. Zondacrypto zostało połączone z postępowaniem w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej, związanym z zaginięciem Sylwestra Suszka – założyciela poprzedniczki Zondacrypto, giełdy kryptowalut BitBay. Suszek zniknął w marcu 2022 r. Połączone śledztwo prowadzi obecnie śląski wydział PK. Zondacrypto od października 2025 r. była sponsorem generalnym PKOl. W kwietniu 2026 r. Radosław P. poinformował, że jeśli do końca miesiąca nie wpłynie kolejna transza środków, komitet zerwie umowę sponsorską. 30 kwietnia podjęto decyzję o wygaszeniu i demontażu neonu sponsora z siedziby komitetu w Warszawie.