Bogdan Zdrojewski w „Pytaniu dnia”. Gość Doroty Wysockiej-Schnepf zwrócił uwagę, że z kryptowalut korzystają trzy grupy osób: zwykli ludzie i inwestorzy, grupy przestępcze oraz państwa, także te, które są wrogie wobec Polski, co stanowi szczególne zagrożenie. – Prezydent Nawrocki zawetował ustawę która ma zapewnić Polsce bezpieczeństwo – komentował. Pytany o to, czy prawica znów nie zdecyduje się na odrzucenie prezydenckiego weta, odparł, że nie jest ani naiwny, ani nie jest optymistą w tej sprawie, w której – jak wskazał – działają „złe moce, podejrzane interesy – także na poziomie międzynarodowym”. – PiS może mieć z tym wiele wstydu, więcej kłopotów, ale może iść w zaparte – ocenił Bogdan Zdrojewski. Przekonywał, że część z nich „będzie weta bronić, bo część z nich w tym partycypuje”. Zdrojewski: Zagrożenia dla Polski są poważne– Kryptowaluty są narzędziem finansowania obcych służb działających na terytorium Europy. Kryptowaluty są narzędziem wszystkich dużych państw – zwrócił uwagę. Wskazał, że są one w posiadaniu na przykład USA, Chin, Rosji, czy Korei Północnej. – Zagrożenia dla Polski są poważne, bo jesteśmy ważnym państwem europejskim. Poważne rzeczy, które dzieją się u nas, mają przełożenie na sytuację w całej Europie – podkreślił.Zaznaczył, że „nasza ostrożność musi być wyższa niż innych mniejszych państw”. Zachowanie szefa PKOl, który wywiesił neon Zondacrypto obok zdjęcia Jana Pawła II nazwał „kpiną z Polaków”.Czytaj także: „Uwiódł swoim czarem i obietnicami”. Korzeniowski ostro o prezesie PKOlEuroposeł KO odniósł się również do doniesień dotyczących próby uzyskania azylu w Dubaju przez Marcina Romanowskiego. Były wiceminister sprawiedliwości miał spotkać się z odmową. – Musiała być reputacja Romanowskiego bardzo marna, bo Dubaj przyjmuje ludzi z przeciętną reputacją – komentował. Zachęcił, by wyobrazić sobie, z jaką patologią mielibyśmy do czynienia gdyby w 2023 roku PiS nie stracił władzy. Jak twierdził, zmiana rządów oznaczała „powrót do państwa praworządnego, działającego sprawnie, w powadze komunikującego się z instytucjami europejskimi”. Bogdan Zdrojewski wyraził obawy związane z postawą prezydenta Karola Nawrockiego. – Martwię się o prezydenta. On ma parę obowiązków: dbanie o bezpieczeństwo państwa, o siły zbrojne. I nagle on wetuje SAFE? – dopytywał.