Incydent nad Morzem Egejskim. Greckie myśliwce F-16 przechwyciły tureckiego drona nad północną częścią Morza Egejskiego. To kolejny incydent, który podnosi napięcie między zwaśnionymi krajami. Formalnie sojusznicy w NATO od lat funkcjonują na granicy konfliktu. Jak poinformowały greckie służby, turecki dron leciał na obszarze morskim między wyspami Samotraką i Lemnos (należącymi do Grecji), co natychmiast uruchomiło procedury nadzoru i przechwytywania.Turecki dron zaburzył funkcjonowanie linii lotniczychGreckie Siły Powietrzne zostały postawione w stan gotowości, ponieważ obcy bezzałogowy statek powietrzny (UAV) znalazł się w Ateńskim Rejonie Informacji Powietrznej (FIR) i naruszył grecką przestrzeń powietrzną. W kierunku drona skierowano natychmiast dwa myśliwce F-16.Jak poinformował serwis Euronews, szczególne zaniepokojenie wzbudził fakt, że turecki bezzałogowy statek powietrzny zbliżył się do pasa startowego lotniska w Aleksandropolis w momencie, gdy samolot pasażerski linii Aegean przygotowywał się do startu. Kontrolerzy lotów zmienili w ostatniej chwili pułap lotu maszyny w tym rejonie, ze względu na bezpieczeństwo pasażerów.Czytaj także: Turcja i Grecja przystąpią do europejskiej tarczy antyrakietowejDo incydentu doszło kilka godzin po oświadczeniu greckiego resortu obrony, że planuje ono zbudowanie bazy dronów na wyspie Rodos. Turcy kategorycznie się temu sprzeciwiają. Ankara uważa, że takie działanie może źle wpłynąć na „pokój i stabilność na Morzu Egejskim”.Konflikt grecko-tureckiSpór Grecji i Turcji należy do najbardziej skomplikowanych wewnątrz NATO. Jego współczesna faza rozpoczęła się na początku lat 70., a dodatkowym punktem zapalnym stała się turecka inwazja na Cypr w 1974 roku. Od tego czasu oba państwa wielokrotnie znajdowały się na krawędzi konfliktu zbrojnego – między innymi podczas kryzysów w 1987 i 1996 roku.Ostatnie dwa lata przyniosły wprawdzie pewne uspokojenie, ale spór nie wygasł. W lipcu 2024 roku Turcja próbowała powstrzymać prace badawcze związane z projektem podmorskiego połączenia elektroenergetycznego Great Sea Interconnector, który ma łączyć Grecję z Cyprem i Izraelem. W tym samym miesiącu grecki strażnik graniczny został ranny w wyniku ostrzału z kierunku tureckiego terytorium w rejonie rzeki Ewros.Czytaj także: Sojusz gra na kilku frontach. Pułkownik NATO uspokaja wschodnią flankęW 2025 roku napięcie przeniosło się przede wszystkim na kwestie granic morskich, wyłącznych stref ekonomicznych i statusu wysp Morza Egejskiego. Ateny opublikowały plan zagospodarowania przestrzennego obszarów morskich, który Ankara odrzuciła, przedstawiając własne roszczenia.