Sąd podejmie decyzję. Wszystko wskazuje na to, że prezes PKOl. Radosław Piesiewicz zostanie na dłużej w areszcie. Taki wniosek złożył prokurator. Wcześniej postawiono mu zarzuty wynikające z podejrzanych związków z upadłą giełdą Zondacrypto i jej szefem Przemysławem Kralem. Podejrzany nie przyznaje się do winy. O decyzji prokuratury w sprawie aresztu dla Radosława Piesiewicza poinformowała na konferencji prasowej rzeczniczka Prokuratora Generalnego, prokurator Anna Adamiak.Zarzuty dla prezesa PKOlJak przypomniała prok. Adamiak, szef PKOl usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. Chodzi o przestępstwa z art. art. 230 par. 1 i 302 par. k.k. Według prokuratury Piesiewicz w 2025 r. powoływał się na wpływy w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), które miały wynikać ze znajomości z byłym premierem, i w zamian za uzyskaną korzyść majątkową – zegarek o wartości blisko 170 tys. zł – podjął się załatwienia sprawy dla szefa Zondacrypto Przemysława Krala. Chodziło o postępowanie UOKiK dotyczące tej giełdy kryptowalut. Drugie zarzucane szefowi PKOl przestępstwo dotyczy zaspokajania wierzycieli kosztem innych wierzycieli. Według PK, Radosław Piesiewicz nakłaniał członka zarządu spółki BB Trade Estonia OU (operatora serwisu zondacrypto.com) do wypłaty z tej giełdy środków – 195 tys. zł i 100 tys. euro. Miało to miejsce w kwietniu br., kiedy stało się głośno o problemach z wypłacalnością Zondacrypto. Zgodnie z Kodeksem karnym, zarzut z art. 230 jest zagrożony karą od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia, a z art. 302 do dwóch lat pozbawienia wolności. Na razie nie nie wiadomo kiedy odbędzie się posiedzenie w sprawie aresztowania Radosława P. Od czasu wpłynięcia wniosku Sąd Rejonowy Katowice-Wschód będzie miał dobę na jego rozpoznanie.Przeszukania u Piesiewicza i w PKOlPoza zatrzymaniem Radosława P., prokurator zarządził przeszukanie w jego miejscu zamieszkania i w siedzibie PKOl. – W ramach tych czynności zabezpieczono zegarek, zabezpieczono aparat telefoniczny oraz gotówkę w walucie polskiej i obcej – poinformowała prok. Adamiak. Dopytywana o kwotę zabezpieczonej gotówki, odpowiedziała, że po przeliczeniu chodzi o około 34 tys. zł. – Sprawa jest rozwojowa, będziemy na bieżąco informowali o działaniach podejmowanych przez prokuraturę – zapewniła.Czytaj także – Siwiec: Korupcja polityczna gigantycznym problemem PolskiZondacrypto pod lupą śledczychPostępowanie w sprawie giełdy kryptowalut Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach 17 kwietnia br. pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie. Na początku sierpnia br. śledztwo w sprawie Zondacrypto zostało połączone z postępowaniem w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej, związanym z zaginięciem Sylwestra Suszka – założyciela poprzedniczki Zondacrypto, giełdy kryptowalut BitBay. Suszek zniknął w marcu 2022 r. Połączone śledztwo prowadzi obecnie śląski wydział PK. Zondacrypto od października 2025 r. była sponsorem generalnym PKOl. W kwietniu 2026 r. Radosław P. poinformował, że jeśli do końca miesiąca nie wpłynie kolejna transza środków, komitet zerwie umowę sponsorską. 30 kwietnia podjęto decyzję o wygaszeniu i demontażu neonu sponsora z siedziby komitetu w Warszawie.