Sebastian Gajewski w „Gościu Poranka”. Afera ZondaCrypto jest jedną z największych afer po transformacji ustrojowej. Okazuje się, że istniały systemowe powiązania między PiS i politykami tej partii a biznesem kryptowalutowym, który działał na szkodę inwestorów – powiedział Sebastian Gajewski, wiceminister rodziny i pracy w programie „Gość Poranka” w TVP Info. Radosław Piesiewicz został wywieziony z katowickiej prokuratury kilkanaście minut po północy w nocy z czwartku na piątek. Wcześniej prezes PKOl usłyszał dwa zarzuty w śledztwie dotyczącym Zondacrypto.Prokuratura przedstawiła mu zarzuty karne z art. 230 par. 1 i 302 par. k.k. tj. płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnościąPiesiewicz z zarzutami karnymi. Gajewski: To kolejna odsłona rządów PiS– Afera ZondaCrypto pokazuje kolejną odsłonę prawdy o rządach Prawa i Sprawiedliwości – mówił w rozmowie z Mariuszem Piekarskim Sebastian Gajewski.– Politycy z prawicy mogą mówić, że nie znają Michała Moskala. Mogą mówić, że Radosław P. był osobą zupełnie przypadkową, niezwiązaną z ich środowiskiem. Tymczasem tak nie było – dodał.Postępowanie ws. giełdy kryptowalut Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach 17 kwietnia br. pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie. – Radosław P. musiał mieć wiedzę na temat funkcjonowania Zondycrypto. Na temat tego, że sytuacja finansowa nie jest najlepsza. Musiał mieć możliwości żeby przekonać szefów Zondacrypto żeby wypłacili mu pieniądze wcześniej. (...) Płatna protekcja to poważny zarzut – twierdzi Gajewski.– Afera Zondacrypto jest jedną z największych afer po transformacji ustrojowej. Okazuje się, że istniały systemowe powiązania między PiS i politykami tej partii a biznesem kryptowalutowym, który działał na szkodę inwestorów – przekazał. Gajewski: Nie jestem zdziwiony, jeśli pan Kral miał pomagać RomanowskiemuW trakcie rozmowy poruszono także temat Marcina Romanowskiego. Poszukiwany listem gończym i objęty europejskim nakazem aresztowania, próbował wiosną załatwić sobie azyl w Dubaju – przekazali dziennikarze Wirtualnej Polski.– Nie jestem zdziwiony, jeśli pan Kral miał pomagać Romanowskiemu. Tu nie ma zaskoczeń. Posłowie PiS składali poprawki poselskie do projektów, które były w interesie tych biznesów. Rozwijali parasol ochronny – oznajmił Gajewski. Czytaj także: Straty tylko na papierze. Zatrzymania i areszt w sprawie pomocy powodziowej