Kolejny taki incydent. O włos od tragedii byli pasażerowie linii lotniczych American Airlines. Tuż przed startem z portu lotniczego w Chicago w samolocie pękły opony. To kolejny tego typu incydent na tym lotnisku w sierpniu. Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) przekazała, że do zdarzenia doszło w środę (27 sierpnia) po południu, gdy Boeing 737 linii American Airlines kołował na międzynarodowym lotnisku Chicago O'Hare. Według przewoźnika lotniczego samolot miał lecieć do Charlotte w Karolinie Północnej.„Krótko po odholowaniu samolotu od bramki na lotnisku Chicago O'Hare (ORD), samolot linii American Airlines o numerze lotu 3280 napotkał problem z oponami na drodze kołowania” – poinformowały linie American Airlines w oświadczeniu cytowanym w FOX Business.Konieczny był samolot zastępczyUrzędnicy poinformowali, że pasażerowie opuścili samolot po schodach i zostali bezpiecznie przewiezieni autobusem do terminalu. Jak poinformowały linie American Airlines, podróżni mieli wkrótce wylecieć samolotem zastępczym. Według FlightAware pasażerowie dotarli do celu prawie cztery godziny po pierwotnie planowanym czasie lądowania. „Nigdy nie chcieliśmy zakłócać planów podróży naszych klientów i przepraszamy za wszelkie niedogodności” – oświadczyła firma.CZYTAJ TAKŻE: Fajerwerki trafiły w samolot podczas lądowaniaFAA poinformowało, że przeprowadzi dochodzenie.Wybuch opony był piątym odnotowanym w tym miesiącu incydentem związanym z oponami na lotnisku w Chicago. Jak dotąd nie udało się jednak ustalić jego dokładnego wyjaśnienia.