„Hulajnoga elektryczna to nie zabawka”. Policjanci z Jarosławia zatrzymali 9-latka, który jechał hulajnogą elektryczną po drodze z ograniczeniem prędkości do 50 km na godzinę. Chłopiec nie posiadał uprawnień. Jego mama została ukarana mandatem w wysokości 1000 zł., a hulajnoga trafiła na policyjny parking. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego jarosławskiej komendy, zauważyli niebezpieczną sytuację. Ich uwagę zwrócił kierujący hulajnogą elektryczną poruszający się jezdnią, gdzie obowiązywało ograniczenie prędkości do 50 km/h.Po zatrzymaniu okazało się, że hulajnogą kieruje 9-letni chłopiec, który nie posiadał karty rowerowej ani wymaganych uprawnień do kierowania hulajnogą elektryczną.Na miejsce wezwano matkę dziecka, która została ukarana mandatem w wysokości 1000 złotych. Policjanci zabezpieczyli hulajnogę na policyjnym parkingu.Hulajnoga elektryczna to nie zabawka„Pamiętajmy – hulajnoga elektryczna może być wygodnym środkiem transportu, ale nie jest zabawką. Dziecko poruszające się po drodze wśród samochodów jest szczególnie narażone na niebezpieczeństwo” – apelują policjanci. CZYTAJ TAKŻE: Nietrzeźwy 66-latek pędził hulajnogą elektryczną. Wiózł pasażera„Rodzicu – zanim pozwolisz dziecku wsiąść na hulajnogę elektryczną, upewnij się, czy ma ono wymagane uprawnienia i czy zna zasady bezpiecznego poruszania się po drodze” – podkreślają, dodając, że „chwila nieuwagi może mieć bardzo poważne konsekwencje”.