Malezja ma pecha do szefów rządu. Były premier Malezji Ismail Sabri Yaakob został oskarżony o nieujawnienie majątku wartego około 40 mln dolarów. 66-letni polityk nie przyznał się do winy. Grozi mu do pięciu lat więzienia. Ismail Sabri stanął w czwartek przed sądem w Kuala Lumpur. Prokuratura zarzuca mu, że mimo wezwania Malezyjskiej Komisji Antykorupcyjnej nie przedstawił pełnej deklaracji dotyczącej posiadanych aktywów.Lista elementów majątku objętych postępowaniem jest długa. Dotyczy milionów w gotówce przechowywanych między innymi w dolarach amerykańskich i singapurskich, euro, frankach szwajcarskich, jenach oraz dirhamach ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Wśród aktywów znalazły się również sztabki złota.Były premier Ismail Sabri nie przyznał się do winyByły premier nie przyznał się do winy i został zwolniony za kaucją. Jeżeli zostanie skazany, grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności oraz grzywna. Kolejne posiedzenie sądu zaplanowano na koniec września.Czytaj też: „Kłamca, manipulant, oszust, pupil PiS”. Dobrzyński ostro o PiesiewiczuIsmail Sabri rządził Malezją od sierpnia 2021 do listopada 2022 roku. Jest trzecim byłym premierem kraju, który w ostatnich latach stanął przed sądem w związku z zarzutami dotyczącymi korupcji lub przestępstw finansowych.Najib Razak odsiaduje skrócony, sześcioletni wyrok więzienia po skazaniu w sprawie związanej z wielomiliardową kradzieżą państwowego funduszu inwestycyjnego 1MDB. W ubiegłym roku został skazany na kolejne 15 lat więzienia w swoim drugim i największym procesie o korupcję związanym z 1MDB. Nadal toczą się przeciwko niemu inne postępowania. Z kolei Muhyiddin Yassin, jest obecnie sądzony pod zarzutem korupcji i prania pieniędzy.