Są ofiary i ranni. Dwie osoby zginęły, a dziewięć zostało rannych po tym, gdy samochód wjechał w grupę pieszych w mieście Caen na północy Francji – poinformowała w czwartek francuska policja, cytowana przez agencję AFP. Z ustaleń służb wynika, że za kółkiem siedział 26-letni mężczyzna pochodzenia rosyjskiego. Do zdarzenia doszło w środę około godz. 22.15 w pobliżu dworca kolejowego. Jak podał portal telewizji BFMTV, 26-letni mężczyzna celowo wjechał w grupę osób po kłótni w pobliżu baru.– Zatrzymano osobę pochodzenia rosyjskiego, która nie figuruje w rejestrach służb wywiadowczych, a w rejestrach policyjnych jest znana jedynie z wykroczeń drogowych – przekazał prefekt departamentu Calvados David Claviere, którego przytacza portal ICI Normandie. Zatrzymany mężczyzna trafił do aresztu. Policja nie zakłada, że doszło do ataku terrorystycznego, ale podkreśla, że śledztwo dopiero się rozpoczęło.Czytaj także: Miliard złotych kary dla Mety? „Ten dziki Zachód musi się skończyć”