Wniosek do Komisji Europejskiej. – Nie ma zgody na oszukiwanie użytkowników Facebooka i Instagrama – oświadczył wicepremier Krzysztof Gawkowski. Minister cyfryzacji zwrócił się do Komisji Europejskiej z formalnym wnioskiem o nałożenie na Metę kary w wysokości 250 mln euro, czyli około miliarda złotych. Jak podkreślił, platformy cyfrowe muszą ponosić pełną odpowiedzialność za swoje działania. Podczas czwartkowej konferencji prasowej Krzysztof Gawkowski potwierdził, że wysłał do Komisji Europejskiej formalny wniosek o ukaranie platformy Meta karą w wysokości 250 mln euro.– Jak wskazują badania MC i NASK-u, mamy do czynienia z sytuacją, w której zaledwie kilkanaście procent zgłaszanych oszukańczych treści jest szybko weryfikowanych i znika z internetu (...). Mamy twarde dowody na to, że platforma nie działa w interesie użytkownika, ale działa w swoim interesie, który pozwala jej na oszukańczych reklamach zarabiać – stwierdził szef MC.Zdaniem Gawkowskiego, skoro platformie Meta wystarczy kilka minut, żeby reklama, która jest przez platformę przedstawiana, dotarła do milionów obywateli, to powinna w kilka minut doprowadzić do weryfikacji i znikania tych treści.– Nie może być tak, że platforma Meta tłumaczy się, że weryfikuje reklamy, robi to w ciągu czasami dni, czasami kilkunastu godzin. Tu cel jest bardzo prosty: platformy cyfrowe, takie jak Meta, mają weryfikować treści w ciągu minut – podkreślił.Gawkowski podkreślił, że posiada twarde dowody na to, że Meta przez ostatnie miesiące i lata zarobiła na tych reklamach olbrzymie pieniądze. - Meta ma teraz obowiązek zapłacić tę karę, a my będziemy się domagali, żeby te pieniądze wróciły do tych obywateli, którzy zostali oszukani – dodał.Czytaj także: Nieoficjalnie: Piesiewicz zatrzymany. Szef PKOl w rękach służbSytuacja na platformie przypomina „dziki Zachód”Decyzja została podjęta po analizie materiałów, w tym informacji przekazanych przez Metę, a także kolejnych doniesień medialnych dotyczących braku skutecznej kontroli nad publikowanymi na platformie treściami. Zdaniem Krzysztofa Gawkowskiego problem dotyczy m.in. szkodliwych reklam, oszustw oraz promowania nielegalnych aplikacji.Minister ocenił, że bezczynność i nieskuteczność w zwalczaniu tego rodzaju treści nie mogą być tolerowane. Zaapelował do Komisji Europejskiej o szybkie przeprowadzenie postępowania i nałożenie na Metę kary, argumentując, że materiał dowodowy jest wystarczający.Gawkowski wezwał również Metę do natychmiastowego wdrożenia skutecznych narzędzi pozwalających eliminować oszustwa, fałszywe reklamy i promocję nielegalnych aplikacji. W jego ocenie obecna sytuacja na platformie przypomina „dziki Zachód” i powinna się skończyć. Czytaj także: „Mózg” zamachów z 11 września chciał ugody. Rodziny ofiar oburzoneOdpowiedź „mnie nie satysfakcjonuje”18 sierpnia br. wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski wysłał pismo do firmy Meta w związku narastającym problemem oszukańczych reklam, oczekując wyjaśnień o podejmowanych działaniach oraz skali zjawiska. W środę resort otrzymał odpowiedź, w której Meta zapewniła, że traktuje problem oszukańczych reklam jako priorytet i zaproponowała spotkanie w celu omówienia działań firmy oraz określenia obszarów dalszej współpracy.Jednocześnie firma podała, że od lipca 2025 r. do czerwca 2026 r. usunęła ok. 137 tys. reklam pochodzących z Polski z powodu naruszenia zasad dotyczących oszustw i wyłudzeń. Ponad 88 proc. z nich usunięto przed zgłoszeniem przez użytkowników.W tym samym okresie usunięto także ok. 380 tys. pochodzących z Polski treści na Facebooku, Instagramie i Threads naruszających zasady dotyczące oszustw i innych oszukańczych praktyk. Ponad 93 proc. zostało usuniętych, zanim zgłosili je użytkownicy.Firma podkreśliła także współpracę z polskimi instytucjami, w tym UKNF, NASK, UOKiK i Centralnym Biurem Zwalczania Cyberprzestępczości.Wicepremier Gawkowski ocenił, że odpowiedź Mety na jego list nie jest satysfakcjonująca. – To nie jest odpowiedź, która mnie satysfakcjonuje. To nie jest odpowiedź mówiąca: mamy jasny klarowny pomysł na to, żeby te reklamy zniknęły – mówił w środę GawkowskiCzytaj także: Odeszła „królowa kropek”. Jej sztuka podbiła świat