Prawie 2 tys. zaginionych. Do 547 wzrosła liczba zabitych wskutek gwałtownych powodzi, które nawiedziły himalajskie tereny Nepalu i Chin – podała w piątek nepalska policja. W kostnicach w Nepalu brakuje miejsc. Zaginionych jest 977 osób, a poszukiwania obejmują nawet dystrykty oddalone o dziesiątki kilometrów od miejsca katastrofy. Poprzednio informowano o 547 zabitych i 977 zaginionych w Nepalu. Potężna lawina błotna wywołana przez zerwanie się fragmentu lodowca zeszła w środę na rzece Bhotekoshi w rejonie Rasuwa, przy granicy z Chinami. Fala niosła wodę i gruz w dół systemu rzecznego Trishuli.Jak zauważył dziennik „The Kathmandu Post”, skala katastrofy wciąż rośnie, ponieważ zwłoki ofiar wyławiane są z rzek w odległych regionach, dziesiątki kilometrów od miejsca katastrofy, między innymi w dystryktach Ćitwa i Nawalparasi.Zniszczona infrastrukturaDoszczętnemu zniszczeniu uległy drogi, przeprawy mostowe i okoliczne osady, co powoduje ogromne problemy logistyczne. Szpitale i kostnice w wielu dystryktach są przepełnione. W Ćitwie, gdzie wyłowiono dotąd 186 ciał, placówki medyczne dysponują miejscami dla około 50 zmarłych. Władze adaptują na tymczasowe kostnice nieużywane budynki i sale gminne, wykorzystując suchy lód do konserwacji zwłok. Sytuacja wygląda podobnie w Pokharze. Ciała są transportowane między dystryktami. Wielkim wyzwaniem staje się identyfikacja ofiar, do której wykorzystuje się zdjęcia, odciski palców i testy DNA. Rodziny zaginionych przybywają do przepełnionych ośrodków w poszukiwaniu informacji o bliskich.Akcja poszukiwawczo-ratowniczaWśród uznawanych oficjalnie za zaginione jest ponad 500 obcokrajowców. W akcji poszukiwawczo-ratowniczej uczestniczy ponad 4,4 tys. policjantów wspieranych przez wojsko. Z powodu doszczętnie zniszczonych dróg i mostów komunikacja z wieloma odciętymi obszarami jest możliwa wyłącznie za pomocą śmigłowców. Według Międzynarodowej Federacji Towarzystw Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca (IFRC) na skutek katastrofy mogło ucierpieć około 93 tys. ludzi w obu krajach.Poprzednią klęską żywiołową o podobnej skali i tak ogromnej liczbie ofiar, która nawiedziła Nepal, było niszczycielskie trzęsienie ziemi w 2015 r. Wówczas zginęło ponad 8,6 tys. osób.Czytaj także: Wszyscy porwani przez lawinę. Tragiczny finał poszukiwań himalaistów