Wielkie emocje w TVP. Lech Poznań, Jagiellonia Białystok, Raków Częstochowa i Górnik Zabrze w czwartek rozegrają rewanżowe mecze ostatniej rundy eliminacji europejskich pucharów. Kolejorz i Jagiellonia są o krok od Ligi Europy, Raków po remisie w Splicie wszystko ma w swoich rękach, a Górnika czeka niezwykle trudna misja w Monako. W czwartek rozstrzygnie się, ile polskich klubów zobaczymy jesienią w fazach ligowych europejskich pucharów. Lech Poznań i Jagiellonia Białystok mają już zagwarantowaną grę co najmniej w Lidze Konferencji, ale po wysokich zwycięstwach w pierwszych spotkaniach są bardzo blisko awansu do Ligi Europy. Raków i Górnik w przypadku niepowodzenia zakończą natomiast udział w rozgrywkach UEFA.Jagiellonia jedną nogą w Lidze EuropyJako pierwsza na boisko wyjdzie Jagiellonia Białystok. O godz. 18:00 zespół Adriana Siemieńca rozpocznie w Tbilisi rewanż z Iberią 1999.Przed tygodniem Białostoczanie praktycznie rozstrzygnęli losy dwumeczu, wygrywając u siebie aż 4:0. Do siatki trafili Jesus Imaz, Jeremy Agbonifo i Sergio Lozano, a Ibrahim Alhassan strzelił gola samobójczego. Jagiellonia może więc pozwolić sobie nawet na wysoką porażkę i nadal awansować do fazy ligowej Ligi Europy.Dla drużyny z Białegostoku byłby to kolejny duży sukces tego lata. W poprzedniej rundzie wyeliminowała znacznie bardziej renomowanych Rangers FC – wygrała u siebie 2:1, a na Ibrox zremisowała 1:1.Iberia 1999 Tbilisi – Jagiellonia Białystok: czwartek, 27 sierpnia, godz. 18:00. Pierwszy mecz: 0:4.Górnik musi wygrać w MonakoO godz. 18:45 rozpocznie się najtrudniejsze z polskiej perspektywy spotkanie wieczoru. Górnik Zabrze zagra na Stade Louis II z AS Monaco i będzie musiał odrobić jednobramkową stratę sprzed tygodnia.Pierwsze spotkanie zakończyło się zwycięstwem francuskiego zespołu 3:2. Monaco prowadziło już 1:0, a później 3:1, ale gole Erika Prekopa i Sondre Lisetha sprawiły, że Zabrzanie pozostali w grze o awans. Do doprowadzenia do dogrywki potrzebują w rewanżu zwycięstwa jedną bramką.Dla Górnika to ostatnia szansa na pozostanie w Europie. Zabrzanie rozpoczynali kwalifikacje od Ligi Mistrzów, gdzie odpadli z Fenerbahce, następnie w eliminacjach Ligi Europy zatrzymał ich Ferencvaros. Porażka z Monaco oznaczałaby definitywny koniec tegorocznej przygody z pucharami.AS Monaco – Górnik Zabrze: czwartek, 27 sierpnia, godz. 18:45. Pierwszy mecz: 3:2.Raków zagra o wszystko z HajdukiemBardzo ciekawie zapowiada się także rewanż Rakowa Częstochowa z Hajdukiem Split .Pierwszy mecz w Chorwacji zakończył się remisem 2:2. Raków dwukrotnie przegrywał, ale najpierw odpowiedział golem Mahira Emreliego, a w doliczonym czasie gry remis uratował Lamine Diaby-Fadiga. Od 55. minuty Częstochowianie grali z przewagą jednego zawodnika.Przed rewanżem sytuacja jest więc prosta – zwycięzca meczu w Częstochowie zagra jesienią w Lidze Konferencji. W przypadku kolejnego remisu potrzebna będzie dogrywka, a ewentualnie również rzuty karne.Raków Częstochowa – Hajduk Split: czwartek, 27 sierpnia, godz. 19:00. Pierwszy mecz: 2:2.Czytaj też: Po co szef CIA poleciał do Moskwy? Trump zabrał głosLech ma siedem goli przewagiNajspokojniejszy wieczór powinien mieć Lech Poznań. Mistrz Polski rozpocznie o godz. 20:00 rewanż z FC Thun, ale po tym, co wydarzyło się przy Bułgarskiej, kwestia awansu wydaje się rozstrzygnięta.Kolejorz rozbił mistrza Szwajcarii aż 7:0, odnosząc najwyższe zwycięstwo w historii swoich występów w europejskich pucharach. Dwa gole zdobył Patrik Walemark, a po jednym dołożyli Allahyar Sayyadmanesh, Mateusz Skrzypczak, Radosław Murawski, Daniel Hakans i Robert Gumny.Lech musiałby więc w Szwajcarii roztrwonić siedmiobramkową zaliczkę, by wypuścić z rąk awans do Ligi Europy. Nawet w takim niewiarygodnym scenariuszu nie zakończyłby jednak gry w Europie – przegrany tej pary trafi do fazy ligowej Ligi Konferencji.FC Thun – Lech Poznań: czwartek, 27 sierpnia, godz. 20:00. Pierwszy mecz: 0:7.FC Thun – Lech Poznań. Gdzie oglądać? Transmisja w TVPRewanż FC Thun – Lech Poznań będzie można obejrzeć na antenie TVP2, a także bezpłatnie na TVPSPORT.PL, w aplikacji mobilnej TVP Sport i na smart TV. Początek studia o godz. 19:25, a pierwszego gwizdka o 20:00. Spotkanie skomentują Jacek Laskowski i Robert Podoliński.