Wkrótce testy. Rosja przygotowuje się do kolejnego testu pocisku manewrującego 9M730 Buriewiestnik, który wykorzystuje napęd jądrowy – poinformował portal Insider, powołując się na analityków białego wywiadu (OSINT) z AviVector. Serwis ujawnił, że na lotnisko Rogaczowo na Nowej Ziemi w obwodzie archangielskim w dniach 22–23 sierpnia przybył drugi samolot Ił-976 SKIP, czyli powietrzny posterunek dowodzenia i pomiarów. Jest on wykorzystywany do śledzenia toru lotu pocisków, monitorowania telemetrii i zbierania danych podczas testów.Norweski analityk OSINT Tor Are Iversen uważa, że przybycie drugiego Ił-976 może wskazywać na przygotowania do kolejnego lotu testowego Buriewiestnika.Samoloty i statki w gotowościW bazie lotniczej zauważono również samolot wczesnego ostrzegania i kontroli A-50U, cztery wojskowe samoloty transportowe An-26, jeden An-74D i kilka śmigłowców. Na Morzu Barentsa i Morzu Karskim znajdują się także statki, które zazwyczaj biorą udział w testach Buriewiestnika, w tym w operacjach poszukiwawczo-ratunkowych.Zdaniem Iversena taka koncentracja sprzętu jest zbieżna z poprzednimi testami tego pocisku.9M730 Buriewiestnik to doświadczalny pocisk manewrujący napędzany systemem jądrowym, który teoretycznie ma mu zapewnić nieograniczony zasięg. Przypuszczalnie może przenosić głowice termojądrowe.Putin chwalił się testamiJuż wcześniej rosyjski dyktator Władimir Putin wielokrotnie chwalił się, że pocisk przeszedł udane testy. Serwis Militarnyj przypomniał, że poprzedni test 9M730 odbył się 21 października 2025 roku. Urzędnicy rosyjskiego Ministerstwa Obrony twierdzili, że lot trwał około 15 godzin, w trakcie których rakieta pokonała dystans około 14 tysięcy kilometrów.Naukowcy z Massachusetts Institute of Technology uważają, że Buriewiestnik wykorzystuje jądrowy silnik strumieniowy, który pozostawia ślad radioaktywny. Przekonują, że ta konfiguracja najlepiej wyjaśnia deklarowany czas lotu i wymiary pocisku.Amerykański wywiad wykrył pierwsze testy pocisku w czerwcu 2016 roku. Do 2019 roku Rosja przeprowadziła co najmniej 13 takich startów, z których tylko dwa uznano za częściowo udane. Podczas testu przypuszczalnie właśnie Buriewiestnika z 8 sierpnia 2019 roku doszło do wypadku na wojskowym poligonie Nionoksa, koło Siewierodwińska. Zginęło wówczas pięć osób.Czytaj także: Co Putin szykuje na jesień? Wybory mogą otworzyć nowy etap wojny z Ukrainą