Wojna hybrydowa. Mężczyzna, który pomógł w założeniu składu broni w pobliżu Berlina, prawdopodobnie jest częścią rosyjskiej siatki agentów – poinformował niemiecki magazyn „Der Spiegel”, powołując się na anonimowe źródła. Mężczyzna, który pomógł w założeniu składu broni w pobliżu Berlina, prawdopodobnie jest częścią rosyjskiej siatki agentów – poinformował niemiecki magazyn „Der Spiegel”, powołując się na anonimowe źródła.Władze niemieckie poinformowały w zeszłym tygodniu, że rok temu na obrzeżach stolicy odkryto skład broni, który – jak uważają śledczy – ma związek z wrogimi działaniami rosyjskich agentów.Według magazynu „Der Spiegel” śledztwem objęty jest 24-letni Ukrainiec, który od końca ubiegłego roku przebywa w areszcie tymczasowym w Rumunii. Dziennikarze ustalili, że mężczyzna przyjechał do Berlina autobusem z Polski, odebrał broń i śledzony doprowadził służby do kryjówki na obrzeżach miasta. Podejrzewa się, że podejrzany należy do grupy przygotowującej ataki i operacje sabotażowe w krajach NATO na zlecenie rosyjskich służb.Rosyjskie ataki i akty sabotażuW ramach wojny hybrydowej Moskwa prowadzi w Europie serię działań sabotażowych wymierzonych w zakłady zbrojeniowe i firmy zaangażowane w dostawy uzbrojenia dla Ukrainy – ujawnił brytyjski dziennik „The Telegraph”, powołując się na źródła w zachodnich służbach wywiadowczych. W ostatnich miesiącach doszło do serii takich ataków w wielu krajach. Dochodzi też do podpaleń i innych aktów sabotażu w obiektach cywilnych, między innymi w infrastrukturze transportowej i energetycznej.Gazeta wskazała, że rosyjskie służby mają planować operacje w taki sposób, aby nie przekraczały progu, który mógłby doprowadzić do uruchomienia artykułu 5 NATO, przewidującego kolektywną obronę sojuszników. Kreml wykorzystuje między innymi lokalne grupy przestępcze czy jednorazowych agentów sterowanych przez FSB.Czytaj także: Mogą się spodziewać „półmilitarnych” działań. Rosja grozi Brytyjczykom