M.in. Ziobro, Romanowski, Piesiewicz, Wipler. Giełda Zondacrypto wydrenowała wiele milionów od swoich klientów i prowadzimy działania mające na celu zabezpieczenie majątku, który pozwoli ofiarom uzyskać odszkodowanie w sądach – tak minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek, uciął wszelkie pytania dotyczące Przemysława Kral i składania przez niego zezniań w charakterze tzw. małego świadka koronnego. Dziennikarka TVP Info Dorota Wysocka-Schnepf ujawniła, że Przemysław Kral został tzw. małym świadkiem koronnym i składa obszerne zeznania w sprawie giełdy Zondacrypto. O te informacje był pytany we wtorek w Sejmie minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny. Nie chciał ujawnić, czy Kral współpracuje z prokuraturą, zasłaniając się tajemnicą śledztwa i pragmatyką działań służb. Prosił o „cierpliwość”. – Zmieniło się kierownictwo śląskich „pezetów” i wiele śledztw nabrało tempa, w taki sposób, w jaki bym sobie życzył jako Prokurator Generalny – stwierdził Waldemar Żurek, nawiązując do Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej, który prowadzi śledztwo w sprawie śmierci Sylwestra Suszka, założyciela giełdy, która zmieniła nazwę na Zondacrypto. – Chodzi o łapanie przestępców, zbieranie dowodów, ale także o próbę ochronienia majątku obywateli. Giełda Zondacrypto wydrenowała wiele milionów od swoich klientów i prowadzimy działania mające na celu zabezpieczenie majątku, który pozwoli ofiarom uzyskać odszkodowanie w sądach – dodał minister sprawiedliwości. Może to oznaczać, że śledczy śląskich „pezetów” nakłonili Przemysława Krala do wskazania miejsc, w których mogą znajdować się elementy składowe majątku kryptogiełdy. Czytaj także: Ustalenia TVP Info: Szef Zondacrypto zeznaje