„Luka w polskim prawie”. Klinika leczenia niepłodności organizuje w Warszawie konferencję, na której chce przedstawić swoją ofertę. Wśród nich jest temat, który wzbudził kontrowersję – macierzyństwo zastępcze, czyli surogacja. W prawicowych środowiskach zawrzało, na co zwróciła uwagę „Gazeta Wyborcza”. Na łamach „Gazety Wyborczej” zwrócono uwagę na to, że ukraińska klinika leczenia niepłodności Biotexcom planuje zorganizować konferencję w Warszawie. Wśród usług placówka oferuje m.in. macierzyństwo zastępcze, które w Ukrainie jest legalne i dostępne dla obcokrajowców.Macierzyństwo zastępcze wywołało dyskusjęW ramach konferencji organizatorzy zapowiedzieli dwa dni indywidualnych spotkań i rozmów z osobami zainteresowanymi m.in. macierzyństwem zastępczym. Biotexcom oferuje pakiety surogacji z procedurą in vitro, przy użyciu własnych komórek jajowych lub komórek jajowych dawczyni. Na łamach „GW” przewodnicząca zarządu stowarzyszenia Nasz Bocian Marta Górna wyjaśniła, że „surogacji nie można przedstawiać jako sytuacji, w której komuś odbiera się dziecko, a następnie przekazuje je w zamian za pieniądze”. Ekspertka zaznaczyła, że w Polsce surogacja nie jest ani legalna, ani nielegalna – jest luką w polskim prawie.Górna zdementowała przytoczony przez „Gazetę Wyborczą” fragment tekstu, który ukazał się na stronie internetowej Radio Maryja – „Ukraińcy chcą zorganizować w Warszawie targi tzw. surogacji. W Polsce proceder handlu ludźmi jest przestępstwem. Sprawa trafiła do prokuratury”.„Dziecko nie jest towarem. Nie można go wyceniać, zamawiać ani traktować jako elementu komercyjnej transakcji!” – napisał na platformie X poseł PiS Michał Wójcik.Robert Bąkiewicz poinformował o złożeniu zawiadomienia do prokuratury przeciwko firmie Biotexcom, oskarżając ją o promowanie handlu ludźmi. Przewodnicząca zarządu stowarzyszenia Nasz Bocian wyjaśniła, że „w opisywanym modelu dziecko jest poczęte z intencją przekazania go konkretnym rodzicom, często z wykorzystaniem ich materiału genetycznego i procedury in vitro”. Dodała, że jeżeli chcemy zapobiec wykorzystywaniu kobiet i handlowi ludźmi, potrzebne są regulacje prawne.Czytaj także: Surogatka odmówiła aborcji. Głośny spór w USA