Sytuacja zmusza do przesiedleń. Co najmniej 47 osób zginęło w ataku gangów w Kenscoff, miejscowości na południowych obrzeżach stolicy Haiti, Port-a-Prince. Od jesieni ubiegłego roku w Haiti stacjonują powołane przez ONZ międzynarodowe siły policyjne, które mają pomagać w walce z gangami. Burmistrz Kenscoff, Jean Massillon powiedział, że uzbrojeni napastnicy wtargnęli do miasteczka późnym wieczorem w niedzielę i podpalali domy oraz zabijali przypadkowych mieszkańców. Organizacje broniące praw człowieka poinformowały nie tylko o masowych zabójstwach i podkładaniu ognia, ale też gwałtach i porwaniach. Gangsterzy spalili również jeden z kościołów.Brutalne ataki gangówWedług władz Kenscoff ataku dokonał gang o nazwie Viv Ansanm, który rząd USA uznał w zeszłym roku za zagraniczną organizację terrorystyczną. AP podkreśliła, że poproszony o komentarz w tej sprawie rzecznik wspieranych przez ONZ międzynarodowych Sił Zwalczania Gangów (GSF) nie udzielił jeszcze odpowiedzi.Biuro ONZ na Haiti ostrzegło, że szacunki dotyczące liczby ofiar mogą ulec jeszcze zmianie.Siły GSF stacjonują w Haiti od późnej jesieni ubiegłego roku; w tym czasie w atakach gangów zginęli co najmniej trzej kenijscy policjanci.Szacuje się, że grupy przestępcze kontrolują około 70 proc. Port-au-Prince. Według danych ONZ w pierwszej połowie br. w atakach gangsterów zginęło ponad 3,1 tys. osób, a blisko 1,2 tys. zostało rannych. W całym 2025 r. przemoc gangów w Haiti kosztowała życie ponad 5,6 tys. osób; ponad 2,2 tys. zostało rannych, a blisko 1,5 tys. porwano.Niebezpieczna sytuacja na HaitiTerror gangów, które paraliżują Haiti od 2018 r., zmusił do przesiedlenia w różnych częściach kraju rekordową liczbę ok. 1,5 mln ludzi.Na 13 grudnia br. w Haiti zaplanowane są pierwsze od ponad dekady wybory prezydenckie i parlamentarne. Obecnie trwa rejestracja uprawnionych do głosowania, ale – jak podkreśliła AP – wielu ekspertów przestrzega przed ich organizacją z powodu bardzo niestabilnej sytuacji wewnętrznej w kraju.Czytaj także: Narkotyki, broń i gotówka. Gangi wykorzystują mieszkania z Airbnb