„Pytanie dnia”. To nie jest wyborcza bomba. Dobrze, żeby opinia publiczna dowiedziała się jak ta cała zgraja zabawiała się za pieniądze z kryptowalut, które dużej części były powiązane lub mogły być powiązane z rosyjskimi pieniędzmi przestępczymi, które być może krążyły i były prane w całej tej pralce gangsterskiej. To pachnie na wiele kilometrów okropnie. To jest rynsztok polityczny – powiedział w rozmowie z Aleksandrą Pawlicką w programie „Pytanie dnia” europoseł Michał Wawrykiewicz. Gość Aleksandry Pawlickiej wskazał, że jest „poważna szansa z punktu widzenia prawnego”, że Kral będzie małym świadkiem koronnym.– Ta wiedza, którą prokuratura pozyska na temat powiązań, archipelagu zła, siatki polityczno-gangsterskiej, będzie bardzo ciekawa dla opinii publicznej – stwierdził. CZYTAJ TAKŻE: Ustalenia TVP Info: Szef Zondacrypto zeznajeZwrócił uwagę na to, że wszystko w tej sprawie łączy się ze sobą.– Przelewy do fundacji Wiplera, Wipler jeżdżący do Monako i zabawiający się tam, a zaraz potem broniący przed ustawą, która wprowadziłaby regulację rynku kryptowalut, przelewy do Ziobry, CPAC, podczas którego Nawrocki występuje tuż przed końcem kampanii wyborczej. To wszystko jest finansowane przez ZondaCrypto – wyliczył. Wspomniał także na „PKOl finansowany przez ZondaCrypto i namiestnika PiS pana Piesiewicza, który korzysta z tych pieniędzy pełnymi garściami”. Dodał również, że większość budżetu reklamowego Republiki to pieniądze z ZondaCrypto. – Ta siatka powiązań pokazuje, że wiele osób może obawiać się tego, co powie prokuraturze pan Kral – podkreślił. Jego zdaniem cała sprawa nie jest „wyborczą bombą”. – Dobrze, żeby opinia publiczna dowiedziała się, jak ta cała zgraja zabawiała się za pieniądze z kryptowalut, które dużej części były powiązane lub mogły być powiązane z rosyjskimi pieniędzmi przestępczymi, które być może krążyły i były prane w całej tej pralce gangsterskiej. To pachnie na wiele kilometrów okropnie. To jest rynsztok polityczny – powiedział. ZOBACZ TAKŻE: „Walka z dezinformacją to nie cenzura”Mec. Wawrykiewicz odniósł się do domniemanego pobytu byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego w Naddniestrzu. – Jeśli znajduje się w Naddniestrzu, to jest to kompromitacja dla PiS. Jeśli mają takiego konfratra, który ucieka do Putina, to jest kompromitacja całkowita – powiedział. – Czy stanie przed polskim wymiarem sprawiedliwości? Na pewno ci watażkowie szybko go nie wypuszczą i na pewno nie za darmo przyjęli go na swój teren. Na pewno chcieli wielu informacji i rzeczy, którymi on dysponuje – stwierdził. CZYTAJ RÓWNIEŻ: Tu ukrył się Romanowski. „List żelazny nie powinien być nagrodą”