Ustalenia Doroty Wysockiej-Schnepf. Przemysław Kral, założyciel upadłej giełdy Zondacrypto otrzymał już status małego świadka koronnego – ustaliła dziennikarka TVP Info Dorota Wysocka-Schnepf. Z naszych informacji wynika, że składa on w prokuraturze obszerne wyjaśnienia, które mogą być obciążeniem dla wielu polityków prawicy. Według naszych ustaleń współpraca Przemysława Krala z polskimi organami ścigania została nawiązana już w marcu tego roku. Parę dni temu Onet informował, że w ostatnich miesiącach Kral kilka razy spotykał się z przedstawicielami prokuratury — m.in. w krajach Zatoki Perskiej i na Sycylii, ale również w Polsce. Z naszych informacji wynika, że już wiosną tego roku rozpoczął składanie wyjaśnień w ramach art. 60 Kodeksu karnego, co oznacza w praktyce ostatecznie uzyskanie statusu małego świadka koronnego.Kral usłyszał też prokuratorskie zarzuty, jednak nie udało nam się ustalić jakie, prokuratura zasłaniania się tajemnicą śledztwa.Przemysław Kral poszedł na współpracę z organami ściganiaSzef upadłej giełdy kryptowalut ustalił też swoich nowych pełnomocników. Jego obrońcami zostali mecenasi Jacek Dubois i Roman Giertych. Mec. Giertych poproszony przez nas o odniesienie się do tych ustaleń powiedział, że nie komentuje sprawy, ale zachęca do kontaktu z organami ścigania każdą osobę, która ma wiedzę o przestępstwach popełnianych przez polityków PiS. – Zawsze lepiej korzystać w takich przypadkach z pomocy adwokatów. Gdy politycy PiS uciekają do Naddniestrza czy USA, to osoby z nimi współpracujące zasiadają same na ławach oskarżonych – powiedział nam GiertychKral zrezygnował jednocześnie z reprezentującego go wcześniej adwokata Bartosza Lewandowskiego, który prowadzi sprawy zbiegłych z Polski: Zbigniewa Ziobry, Marcina Romanowskiego i Tomasza Szmydta.Nieistniejąca już giełda Zondacrypto była głównym sponsorem konferencji CPAC w kampanii prezydenckiej Karola Nawrockiego oraz finansowała Telewizję Republika. Kral przekazał też pieniądze na rzecz fundacji wiceprezesa PiS Zbigniewa Ziobry i posła Konfederacji Przemysława Wiplera. Jego wyjaśnienia mogą też poszerzać krąg polityków prawicy zamieszanych w dzialalność upadłej giełdy kryptowalut i wskazywać, że za pośrednictwem Zondacrypto politycy mogli prowadzić proceder prania pieniędzy pochodzących z nielegalnych źródeł. I dlatego wielu z nich – woląc pozostać w cieniu – po bankructwie giełdy nie zgłosiło się do prokuratury w charakterze poszkodowanych. Te wątki będą jeszcze badane przez śledczych. Wyjaśnienia Krala obejmują także opis prób uzyskania z giełdy Zondakrypto finansowania mediów prawicowych w tym Kanału Zero Krzysztofa Stanowskiego oraz szczegóły sponsorowania Polskiego Komitetu Olimpijskiego pod kierownictwem Radosława Piesiewicza.Szczególnie ciekawy mogą okazać się wątki dotyczące prezydenta Karola Nawrockiego, który trzykrotnie zawetował ustawę, która miała regulować rynek kryptowalut w Polsce.