Pegula okazała się lepsza. Niemal trzy godziny trwał mecz naszej najlepszej tenisistki w półfinale prestiżowego turnieju WTA w Cincinnati. Wszystko skończyło się bez happy endu. Iga Świątek przegrała z Jessiką Pegulą 5:7, 6:4, 4:6. Pierwsze pięć gemów miało podobny przebieg – obie zawodniczki zgodnie wygrywały gema przy podaniu przeciwniczki. Zmieniło się to dopiero przy podaniu Jessiki Peguli, która objęła prowadzenie 4:2. Iga Świątek przegrała w półfinale turnieju w CincinnatiIga Świątek szybko wzięła się za siebie i wygrała trzy kolejne gemy. Jednak najważniejsze piłki w kolejnych potyczkach rozstrzygała na swoją korzyść Amerykanka i to ona wygrała pierwszego seta z wynikiem 7:5. Druga partia była jeszcze bardziej wyrównana. Iga grała cudowny tenis między piątym a szóstym gemem, gdy wygrała siedem piłek z rzędu. Przy prowadzeniu 4:2 wydawało się, że szybko skończy seta, ale Pegula nie składała broni i doprowadziła do remisu 4:4. Chwilę później Iga znów była lepsza w kończącym się w nieskończoność dziewiątym gemie. Świątek nie zmarnowała szansy i doprowadziła do trzeciego seta.W decydującej rozgrywce Iga szybko objęła prowadzenie 3:1. Nie udało się pójść za ciosem. Pegula przełamała Polkę i szybko doprowadziła do wyniku 3:3. Pegula złapała wiatr w żagle. Do tego po długim ósmym gemie wygrała ostatecznie na przewagi. Amerykanka nie zmarnowała szansy i wygrała mecz.