Wypadek w Chorwacji. Dwie osoby zginęły w katastrofie motoszybowca, który w piątek po południu zniknął z radarów nad górami Welebit na zachodzie Chorwacji – poinformował w sobotę portal Index. Agencja dpa podała, że samolot był zarejestrowany w Niemczech. Wrak oraz ciała ofiar odnaleziono w piątek ok. godziny 22.00 w trudno dostępnym terenie Parku Narodowego Paklenica. Służby nie podały dotąd informacji na temat obywatelstwa ani tożsamości ofiar.Dwie osoby zginęły w katastrofie motoszybowcaDwumiejscowy motoszybowiec typu Diamond HK36 Super Dimona leciał z Czech do Zadaru. Kontakt z maszyną urwał się w piątek po godzinie 16.00. Służby ochrony ludności, straż pożarna oraz górskie pogotowie ratunkowe rozpoczęły zakrojoną na szeroką skalę akcję poszukiwawczo-ratowniczą.Petar Prpić z Chorwackiej Górskiej Służby Ratowniczej (HGSS) powiedział chorwackim mediom, że odnalezienie samolotu utrudniały trudne warunki pogodowe: silny wiatr, opady i wyjątkowo słaba widoczność.Operacja zakończyła się w nocy, gdy członkowie HGSS odnaleźli wrak w trudno dostępnym terenie w pobliżu miejscowości Strug. Komenda policji żupanii licko-seńskiej potwierdziła, że w pobliżu wraku znaleziono ciała dwóch ofiar.Policja zabezpieczyła miejsce zdarzenia; prowadzone dochodzenie ma na celu ustalenie wszystkich okoliczności oraz przyczyny tego tragicznego wypadku.Czytaj także: Tajne laboratorium w rosyjskiej wyspie. Ukraiński wywiad ostrzega