Ponad 4 tysiące interwencji. Do godziny 8.00 odnotowaliśmy ponad 1900 interwencji związanych z przejściem frontu burzowego. Najwięcej zgłoszeń dotyczy Mazowsza – powiedział PAP bryg. Karol Kroć z Państwowej Straży Pożarnej. Na Mazowszu strażacy odnotowali prawie 2400 zgłoszeń, w woj. warmińsko-mazurskim – ponad tysiąc, kujawsko-pomorskim – około 850.Profilaktycznie ewakuowano 12 obozów harcerskich. Uczestnicy i personel zostali przewiezieni do budynków. Nie ma osób poszkodowanych.Do północy ewakuowano osiem obozów na terenie województw: dolnośląskiego (1), mazowieckiego (2), wielkopolskiego (2), warmińsko-mazurskiego (2) i małopolskiego (1). Po północy ewakuowano jeszcze cztery obozy w woj. łódzkim.WOT w gotowościZ kolei wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak Kamysz poinformował na portalu X, że w związku z silnymi wichurami i sytuacją meteorologiczną Wojska Obrony Terytorialnej pozostają w podwyższonej gotowości do wsparcia administracji publicznej oraz służb w reagowaniu na skutki niebezpiecznych zjawisk pogodowych.Gotowi do działania w ciągu sześciu godzin są terytorialsi z 13 brygad m.in. z Mazowsza, Dolnego Śląska, Śląska, Łodzi, Opola oraz Podlasia i Lublina. W czasie 24 godzin na pomoc mogą wyruszyć żołnierze WOT z siedmiu brygad m.in. z Podkarpacia, Pomorza i Małopolski.Alert dla WOT obowiązuje przez 48 godzin – do godz. 9 w poniedziałek.Czytaj także: Ściana deszczu w zachodniej części kraju. Miejscami zagrzmiSzef MON wyjaśnił, że alert gotowości nie oznacza automatycznego skierowania żołnierzy do działań. „Pozwala na współpracę z jednostkami administracji w szacowaniu potrzeb, skraca czas przygotowań sił i środków do udzielenia pomocy wszędzie tam, gdzie może być ona potrzebna” – dodał.Tysiące osób bez prąduWedług stanu na godz. 10 w województwie podlaskim – na skutek awarii – prądu nie miało ok. 50 tys. odbiorców - poinformowała PGE Dystrybucja. Uszkodzenia są cały czas naprawiane, w związku z sytuacją pogodową od rana w terenie pracują ekipy energetyczne. Najwięcej uszkodzeń sieci jest w południowej części regionuDyżurny Komendy Wojewódzkiej PSP w Toruniu podał, że w woj. kujawsko-pomorskim strażacy najczęściej byli wzywani w powiatach brodnickim, mogileńskim, inowrocławskim i rypińskim. Zdecydowana większość zgłoszeń dotyczyła konieczności wypompowywania wody z piwnic, posesji i ulic, a stosunkowo niewiele było związanych z usuwaniem konarów i gałęzi. Natomiast dyżurny łódzkiego Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego poinformował, że w regionie interwencje strażaków dotyczyły głównie wiatrołomów, oberwanych konarów. Było też kilka pompowań wody. Wiatr nie zerwał dachów. Jak powiedział w sobotę rano oficer dyżurny wielkopolskiej straży pożarnej, w związku z intensywnym deszczem i burzami, które w nocy z piątku na sobotę przechodziły nad regionem straż pożarna interweniowała głównie przy powalonych drzewach oraz zalanych posesjach czy piwnicach. Najwięcej zgłoszeń odnotowano z terenu powiatu słupeckiego i gnieźnieńskiego. Nie było osób poszkodowanych.W woj. warmińsko-mazurskim straż pożarna odnotowała w sobotę ponad 90 zgłoszeń związanych z intensywnymi opadami deszczu i silnym wiatrem. Dyżurny Stanowiska Kierowania w Komendzie Wojewódzkiej PSP w Olsztynie poinformował PAP, że większość interwencji dotyczyła pompowania wody z zalanych dróg, posesji i piwnic. Najwięcej takich zdarzeń było w powiecie nowomiejskim.RZGW w Białymstoku przekazał, że po nocnych opadach deszczu, które lokalnie sięgały nawet 90 mm, poziom Łyny na stacji Olsztyn-Kortowo o 5 cm przekroczył stan ostrzegawczy wynoszący 160 cm. W rejonie Bartąga doszło do przelania wody przez obwałowania. Woda rozlała się na nieużytki i do tzw. rowu opaskowego. Zalane zostały również ogródki działkowe w Olsztynie. Obecnie – jak podał RZGW – sytuacja na Łynie stabilizuje się, poziom wody systematycznie spada. Służby na bieżąco monitorują sytuację.Bryg. Łukasz Darmofalski z mazowieckiej straży pożarnej przekazał natomiast, że najwięcej interwencji było w Warszawie, powiecie piaseczyńskim, grójeckim, pruszkowskim i wołomińskim. O zachowanie szczególnej ostrożności w związku z silnymi wiatrami zaapelował Kampinoski Park Narodowy. „Prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności. Unikajcie otwartych przestrzeni i miejsc narażonych na działanie wiatru. Podczas silnych podmuchów nie zatrzymujcie się pod drzewami. Przed wyruszeniem na szlaki Parku koniecznie sprawdźcie aktualną prognozę i komunikaty pogodowe” - napisał w mediach społecznościowych.Ze względu na pogodę zamknięte do odwołania zostały ogrody Łazienek Królewskich w Warszawie.Czytaj także: Nadciągają upały i burze. Alerty RCB dla kilku regionówInstytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzegł w sobotę przed burzami na południowym zachodzie Polski, a także silnym wiatrem na terenie woj. podlaskiego, mazowieckiego, łódzkiego i warmińsko-mazurskiego. Nadal wieje na terenie woj. warmińsko-mazurskiego, pomorskiego, świętokrzyskiego i lubelskiego.