Katalogii galaktyk. Obserwatorium Marynarki Wojennej w Waszyngtonie opracowuje dane na potrzeby pozycjonowania, nawigacji i synchronizacji czasu dla ministerstwa wojny USA. Określamy tu czas z dokładnością co do nanosekundy – mówi Kimberly Rupley, rzeczniczka ośrodka. Historia Obserwatorium Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych sięga 1830 roku: wtedy funkcjonowało jako Skład Map i Przyrządów i znajdowało się bliżej centrum, w okolicy Foggy Bottom nad rzeką Potomak. Ze względu na warunki atmosferyczne, obserwatorium zostało przeniesione do obecnej lokalizacji w północno-zachodniej części stolicy.Obserwatorium powszechnie znane jest z tego, że na jego terenie znajduje się rezydencja wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych – obecnie J.D. Vance'a. – Jesteśmy po prostu sąsiadami. Nie łączymy naszych misji z działalnością wiceprezydenta – podkreśliła Rupley w rozmowie z zagranicznymi dziennikarzami, w tym PAP, których zaproszono na teren tego wojskowo-naukowego ośrodka. W przeszłości co pewien czas obiekt mogły odwiedzać osoby z zewnątrz, ale teraz ze względów bezpieczeństwa zrezygnowano z tej praktyki i turyści nie mają do niego wstępu.W skład kompleksu wchodzi biblioteka z jednym z najważniejszych w kraju zbiorów książek i czasopism astronomicznych, liczącym ponad 80 tysięcy pozycji. Dziennikarzom pokazano też 26-calowy teleskop, który po raz pierwszy został użyty do obserwacji w 1873 roku. Gdy go zbudowano, był największym tego rodzaju narzędziem na świecie. Przy jego pomocy w 1877 r. odkryto dwa księżyce Marsa. Dziś nadal jest wykorzystywany w pracy ośrodka.Obserwatorium Marynarki Wojennej opracowuje dane na potrzeby pozycjonowania, nawigacji i synchronizacji czasu dla ministerstwa wojny (obrony) USA. – Nasza misja jest ponadczasowa – oświadczyła rzeczniczka Kimberly Rupley.– Nie można wiedzieć, gdzie się jest, dopóki nie wie się, która dokładnie jest godzina – tłumaczyła Rupley. – Żeby określić nasze fizyczne położenie w kontekście nawigacji, czy to mówimy o statkach, obiektach znajdujących się na niebie, czy też o systemach wykorzystujących GPS, najpierw trzeba ustalić, gdzie znajdujemy się we wszechświecie – powiedziała.– Na przykład GPS musi być aktualizowany. Jeśli nie ma odpowiedniej skali czasu, nie wie, gdzie się znajduje. Wszystko może się wtedy bardzo szybko pogorszyć... – dodała.Obserwatorium Marynarki Wojennej tworzy więc układy odniesienia, które łączą informację o czasie z położeniem obiektów niebieskich, takich jak gwiazdy podwójne czy aktywne jądra galaktyk.– Tworzymy katalogi danych, które pozwalają budować te układy odniesienia. Pracujemy również nad określeniem ziemskiego układu odniesienia, czyli dokładnym ustaleniem, gdzie fizycznie znajdujemy się na Ziemi. Wszystkie te produkty razem wzięte pozwalają nam coraz precyzyjniej określać pozycjonowanie, nawigację i czas – z dokładnością sięgającą nanosekund – opowiadała rzeczniczka.Jak zaznaczyła, Obserwatorium Marynarki Wojennej odgrywa istotną rolę w tworzeniu międzynarodowej skali czasu i współpracuje z partnerami na całym świecie – zarówno cywilnymi, jak i wojskowymi.Czytaj także: Tajemniczy obiekt w naszej galaktyce. Wymyka się wszelkim schematom– Jesteśmy na przykład jednym z wielu ośrodków zajmujących się pomiarem czasu dla Międzynarodowego Biura Miar i Wag, mieszczącego się we Francji. To tam dokonywane są ustalenia dotyczące tego, czym jest czas i jak definiowana jest skala czasu, a następnie informacje te są przekazywane innym ośrodkom, zajmującym się pomiarem czasu na całym świecie – powiedziała.– Jeśli więc chcesz wiedzieć, gdzie dokładnie jesteś, musisz wcześniej wykonać naprawdę dużo pracy – przyznała rzeczniczka jednego z najstarszych obiektów naukowych w USA.