Alerty na południu i w centrum kraju. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) i Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) zapowiadały na wieczór i noc z piątku na sobotę trudne warunki atmosferyczne i ostrzeżenia te potwierdziły się. Strażacy mieli w ostatnich godzinach mnóstwo pracy. W dużej części kraju zostały ogłoszone ostrzeżenia drugiego stopnia przed burzami, silnym wiatrem i intensywnymi opadami. Silne opady w pierwszej kolejności pojawiły się na Dolnym Śląsku. Dla powiatu kamiennogórskiego IMGW podniósł ostrzeżenie do najwyższego, trzeciego stopnia. Synoptycy prognozowali tam silny deszcz z burzami, a łączna zapowiadana suma opadów w ciągu doby może przekroczyć w tym rejonie 90 milimetrów w ciągu 24 godzin.Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alerty do mieszkańców 15 regionów. W komunikacie ostrzegano przed możliwymi przerwami w dostawie prądu i zaleca unikanie otwartych przestrzeni.Silne opady na Dolnym Śląsku i MazowszuStraż pożarna do godziny 21.00 w piątek odnotowała 260 interwencji w związku z gwałtowną pogodą. Rzeczniczka Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Beata Wiączek-Jankowska przekazała Polskiemu Radiu, że najwięcej pracy służby miały na południu Polski. Czytaj także: USA biją rekordy temperatur. Lipiec najcieplejszy od 1895 rokuPrzed północą burze dotarły także nad Mazowsze. Jak przekazał w TVP Info brygadier Karol Kroć z Państwowej Straży Pożarnej, do 23.00 interwencji związanych z gwałtowymi zjawiskami atmosferycznymi było już ponad trzysta.Alarm powodziowy w gminie LeśnaNa ranem Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał komunikat dotyczący Dolnego Śląska. Gmina Leśna wprowadziła alarm powodziowy i jest tam dyrektor zarządu zlewni.Prewencyjnie rozpoczęto także wydawanie worków z piaskiem. Dyrektor jest na łączach z Wojewodą. Poza tym przekroczony stan alarmowy na Pełcznicy w Świebodzicach.