Ofiara za 250 bilionów riali. Organizacja religijna Heyat-e Gharar zbiera fundusze na zakup 10 tysięcy owiec, które miałby być złożone w ofierze w intencji poprawy stanu zdrowia Najwyższego Przywódcy Modżtaby Chameneiego. Irański przywódca został poważnie ranny w lutym, podczas ataku amerykańsko-izraelskiego. Koszt jednej owcy wynosi 250 milionów riali, czyli około 447 zł. O szokującym pomyśle donosi portal Iran International. Z jego ustaleń wynika, że kampania mająca na celu pozyskanie 10 tys. owiec prowadzona jest na irańskiej platformie komunikacyjnej Eitaa. Darczyńcy mogą pokryć pełny koszt zakupu owcy, wynoszący 250 milionów riali (około 447 zł) lub przekazać mniejsze kwoty zbiorczo. Oznacza to, że zakup 10 tys. zwierząt wymaga zebrania 2,5 biliona riali, czyli około 4,47 mln zł. Darowizny są zbierane za pośrednictwem kont należących do Instytutu Hazrat Khadijeh, religijnej organizacji charytatywnej, która organizuje zbiorowe ofiary ze zwierząt i dystrybucję mięsa. Irańczycy nie chcą płacić za owce Strona internetowa kampanii opisuje tę inicjatywę jako nazr, czyli religijne przyrzeczenie lub ofiarę składaną w określonym celu. W tym przypadku przybiera ona formę qorbani, rytualnego uboju zwierzęcia jako aktu religijnego poświęcenia za zdrowie Modżtaby Chameneiego. Abdolkarim Abedini (były przedstawiciel Najwyższego Przywódcy w prowincji Kazwin) wezwał ludzi do pośpiechu, aby złożyć w ofierze 10 tys. owiec za zdrowie Chameneiego i w celu odparcia tego, co nazwał „syjonistyczno-amerykańskim wrogiem”. Iran International donosi jednak, że inicjatywa ta spotyka się z krytyką ze strony Irańczyków, narzekającym na pogarszające się warunki życia i wysokie ceny żywności. „Po co miałbym poświęcać owcę dla Modżtaby, skoro sam od lat nie mogę sobie pozwolić na jagnięcinę?” – napisała pewna osoba do Iran International. „Kilka dni temu otrzymaliśmy SMS-a z informacją, że zbierają ofiarę na zdrowie Przywódcy i że powinniśmy wysłać pieniądze na 10 tys. owiec. Dlaczego pieniądze miałyby pochodzić od ludzi?” – powiedział portalowi mieszkaniec Teheranu. Tymczasem stan zdrowia samego Modżtaby Chameneiego jest nieznany, odkąd miał zostać poważnie ranny w ataku amerykańsko-izraelskim z 28 lutego, w którym zginął jego ojciec Ali Chamenei. Odkąd objął urząd Najwyższego Przywódcy, Modżtaba nie pojawił się publicznie i nie udzielił żadnego wywiadu. Mało tego, nie są też publikowane z nim żadne nagrania audio czy wideo, a nawet zdjęcia. Komunikuje się z narodem tylko za pomocą pisemnych oświadczeń, co powoduje, że niektórzy powątpiewają, że jest w stanie władać Iranem. Czytaj także: Modżtaba Chamenei może wkrótce dołączyć do ojca. „Nie zdziwiłbym się”