Rozwiązanie ukryte pod lodem. Ocieplenie klimatu Ziemi, a co za tym idzie topnienie lodowców przyczyniły się do odkrycia losu dwóch alpinistów, który zaginęli przed 34 laty w Alpach Szwajcarskich. Mężczyźni zaginęli w pobliżu góry Weissmies. Na ciała dwóch mężczyzn natrafił 26 lipca turysta na lodowcu Trift, na południe od szwajcarskiego miasta Lucerna. Policja zorganizowała akcję zabrania zwłok do szpitala w Sion. Badania DNA wykazały, że są to dwaj Belgowie w wieku 39 i 41 lat. Wyruszyli oni we wrześniu 1992 roku, aby zdobyć szczyt Weissmies (4017 metrów n.p.m.). I zaginęli bez śladu, po tym jak pogorszyła się pogoda na górze. Stacja BBC zwraca uwagę, że wielu naukowców przypisuje szybkie cofnięcie się lodowców w Szwajcarii – które według Glacier Monitoring in Switzerland (Glamos) w ciągu dekady zmniejszyły się o jedną czwartą, – zmianom klimatu. Według unijnego programu obserwacji satelitarnej Ziemi Copernicus, tempo topnienia lodowców rośnie na całym świecie od lat 90. XX wieku, a szczególnie przyśpieszyło w pierwszej dekadzie XXI wieku. Dane Glamos odnotowały dalszy spadek liczby lodowców o 3% w 2025 roku, po rekordowych latach utraty lodu w 2022 i 2023 roku. W 2023 roku na lodowcu niedaleko słynnego szwajcarskiego Matterhorn, znaleziono szczątki mężczyzny, którego zidentyfikowano jako niemieckiego wspinacza, który zaginął w 1986 roku. Czytaj także: Samolot z 59 osobami na pokładzie zniknął w Andach na 26 lat