Grozi mu 8 lat więzienia Grzegorz Braun usłyszał w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie zarzuty dotyczące zuchwałej kradzieży, zniesławienia oraz zniszczenia mienia. Za zarzucane mu czynu europosłowi grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. Pierwszy z nich odnosi się do kradzieży flagi Ukrainy z Urzędu Miasta w Białej Podlaskiej w kwietniu 2025 r. Kolejny dotyczy kradzieży flagi Unii Europejskiej z holu Ministerstwa Przemysłu w Katowicach, do której miało dojść w maju tego samego roku.Wśród zarzutów znalazła się również sprawa z kwietnia 2025 r., kiedy podczas transmitowanej debaty prezydenckiej Braun pomówił organizatorów akcji społeczno-edukacyjnej „Żonkile”. Żółty żonkil, będący symbolem corocznej kampanii organizowanej przez Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, określił mianem „znaku hańby”.Ostatnia z opisywanych spraw dotyczy czerwca 2025 r. Wówczas europoseł zniszczył w holu głównym Sejmu wystawę poświęconą społeczności LGBT+. Po tym incydencie Braun otrzymał zakaz wstępu i wjazdu na teren polskiego parlamentu. Podstawą decyzji był regulamin Sejmu, zgodnie z którym na teren parlamentu nie mogą wejść ani wjechać osoby, które swoim zachowaniem lub wyglądem naruszają powagę Sejmu lub Senatu.Obecny marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedział, że podtrzyma decyzję o niewpuszczaniu Brauna na teren parlamentu.Odmówił składania wyjaśnieńEuroposeł odmówił składania wyjaśnień. Jednocześnie złożył wniosek o wyznaczenie kolejnego terminu przesłuchania, na które zamierza stawić się w obecności obrońcy. Czytaj także: Chcą zatrzymać Brauna. Jest wniosek śledczych do europarlamentu