Sygnał od maszynisty. Policja oraz Służba Kontrwywiadu Wojskowego wyjaśniają okoliczności niepokojącego zdarzenia na Lubelszczyźnie. W miejscowości Białka Kolonia (pow. łęczyński) przy torach kolejowych odnaleziono elementy kabli. Sprawa wyszła na jaw po tym, jak maszynista przejeżdżający tą trasą usłyszał niepokojący odgłos. Do zdarzenia doszło w środę, jednak zgłoszenie do służb wpłynęło w czwartek po południu. Maszynista usłyszał huk, który początkowo uznał za awarię silników. Choć oględziny maszyn nie wykazały usterek technicznych, kluczowy okazał się zapis z monitoringu – na nagraniach zarejestrowano wyraźny rozbłysk.Na miejsce skierowano policjantów ze specjalistycznym sprzętem. Szczegółowe sprawdzanie terenu nie ujawniło obecności materiałów wybuchowych, leja po eksplozji ani uszkodzeń samego torowiska. Zaskoczeni sprawą są również okoliczni mieszkańcy, którzy deklarują, że nie słyszeli żadnego wybuchu.Lokomotywy zostaną poddane kolejnym szczegółowym oględzinom przez biegłego. Śledztwo prowadzone pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Lublinie zmierza do ustalenia, czy doszło do sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia powszechnie niebezpiecznego (art. 164 kk). O incydencie powiadomiono Służbę Kontrwywiadu Wojskowego.