„Nie mogę jej zaakceptować”. Aryna Sabalenka należy do najwybitniejszych białoruskich sportsmenek. Osiągnęła szczyt światowego tenisa i obok takich postaci jak Natasza Zwieriewa czy Maks Mirnyj, zapisała się w historii białoruskiego sportu. Jednocześnie jej postawa wobec sytuacji politycznej na Białorusi jest przedmiotem krytyki części białoruskiego społeczeństwa i środowisk opozycyjnych. Krytyka ta dotyczy przede wszystkim jej stosunku do represji politycznych oraz udziału Białorusi w rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie.Na Białorusi od lat dochodzi do represji wobec przeciwników władzy, a w więzieniach pozostają osoby uznawane przez organizacje praw człowieka za więźniów politycznych. W tym kontekście od osób publicznych, szczególnie tych o międzynarodowej rozpoznawalności, część Białorusinów oczekuje publicznego zajęcia stanowiska w obronie represjonowanych.Sabalenka dystansuje się od polityki Sabalenka w swoich wypowiedziach dystansowała się od polityki, deklarując, że nie chce angażować się w kwestie polityczne.Jej stanowisko nie zyskało jednak akceptacji wszystkich rodaków.Dla części białoruskiej opozycji pozostaje ono rozczarowujące, ze względu na jej ogromną popularność i możliwość dotarcia z przekazem do międzynarodowej opinii publicznej.„Ulubienica Łukaszenki”Z kolei określenie „ulubienica Łukaszenki” w mediach odnosi się do Aryny Sabalenki ze względu na jej wcześniejsze kontakty z białoruskim przywódcą oraz wielokrotne publiczne gratulacje, jakie otrzymywała od niego po swoich sportowych sukcesach.Sama tenisistka w 2023 roku deklarowała, że nie popiera Łukaszenki ani wojny, a podczas ostatniej wizyty na Białorusi nie doszło oficjalnie do jej spotkania z prezydentem. Zdaniem białoruskiej dziennikarki Anastasji Puszkiny mogło to wynikać z troski o wizerunek Sabalenki i jej relacje ze sponsorami. Jednocześnie, jako światowa liderka rankingu WTA, Sabalenka ma znacznie większą swobodę w podejmowaniu takich decyzji niż inni białoruscy sportowcy, którzy mogliby obawiać się konsekwencji odmowy spotkania z Łukaszenką.Negatywne komentarze wobec postawy tenisistki„Jako światowej klasy sportsmenka, ma prawo zwrócić się bezpośrednio do Łukaszenki i powiedzieć: „Uwolnij wszystkie więźniarki polityczne przebywające obecnie w więzieniu”. Aryno, nic złego ci się nie stanie, jeśli to zrobisz. Masz siłę, by to zrobić. Zrób to, a naród białoruski naprawdę cię doceni” – napisał Paweł Łatuszka, zastępca Szefa Zjednoczonego Gabinetu Przejściowego Białorusi. Jej sportowe osiągnięcia nie budzą natomiast większych wątpliwości. Sabalenka należy do światowej czołówki kobiecego tenisa i zdobywała najważniejsze tytuły w swojej dyscyplinie. Jej obecność w międzynarodowych mediach, w tym na okładkach prestiżowych magazynów, dodatkowo wzmacnia jej pozycję jako jednej z najbardziej rozpoznawalnych białoruskich sportsmenek.W przypadku Sabalenki różnica między jej statusem sportowym a oczekiwaniami części Białorusinów pozostaje wyraźna. Dla jednych jest przede wszystkim wybitną tenisistką reprezentującą swój kraj na arenie międzynarodowej. Dla innych jej milczenie w kwestiach represji jest powodem rozczarowania.Czytaj także: Sabalenka znów nie wygra Wimbledonu. Białorusinka przegrała z Osaką