Donald Tusk w Krakowie. Premier Donald Tusk zadeklarował poparcie dla senatorki Moniki Piątkowskiej w wyborach na prezydenta Krakowa. Zapowiedział też, że planowana opłata turystyczna będzie trafiała w 100 procentach, nie w 80 proc. do budżetu gminy. – Wstępnie ustalałem to z ministrem finansów; tę zmianę, drobną, ale istotną, wprowadzimy – powiedział szef rządu. Premier wziął udział w konferencji prasowej w Krakowie wspólnie z Moniką Piątkowską, kandydatką na prezydenta tego miasta. – Pani Monika Piątkowska dzisiaj zwróciła moją uwagę, że dobrze byłoby i wstępnie ustalałem to też z ministrem finansów, żeby ta propozycja opłaty turystycznej w 100 procentach wracała do gminy, nie w 80 – powiedział premier.Jak zauważył, projekt dotyczący opłaty turystycznej, który jest w Sejmie, zakłada obecnie, że do budżetu gminy miałoby trafić 80 proc. – Wydaje się, że tutaj ta opłata turystyczna nie ma finansować turystyki, tylko ma rekompensować to wszystko, co miasto wydaje w związku z turystyką – wskazał Tusk. – Dlatego ja przychylam się do pani (Piątkowskiej – red.) wniosku i tę zmianę, drobną, ale istotną wprowadzimy – zapowiedział premier, dodając, że dojdzie do tego na etapie prac w Sejmie lub w Senacie.Grupa posłów PSL-TD złożyła w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o podatkach i opłatach lokalnych zakładający wprowadzenie nowej opłaty turystyczno-rekompensacyjnej, która miałaby być pobierana w hotelach oraz innych obiektach, w których są świadczone usługi hotelarskie.Zgodnie z projektowanymi przepisami 80 proc. środków z opłaty zasilałoby budżety gmin, 18 proc. trafiałoby do Polskiej Organizacji Turystycznej, natomiast 2 proc. otrzymywałby inkasent, czyli obiekt hotelowy.Czytaj także: Kraków światową stolicą nauk radiowych i telewizyjnychPremier o zmianach w systemie ostrzeganiaMinisterstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa i MON przygotowują szczegółowy raport i propozycje zmian – poinformował premier, odpowiadając na pytanie o zmiany w systemie alarmowania i ostrzegania. Zapowiedział, że w sprawie tych zmian odbędzie się konferencja prasowa.– Dzisiejszej nocy miały miejsce bardzo masywne ataki rosyjskie na zachodnią Ukrainę, niedaleko naszych granic. Nasze myśliwce były w powietrzu, ale nie doszło na szczęście do naruszenia naszej strefy powietrznej – wskazał.„Polska bezpieczniejsza na ścianie wschodniej bardziej niż kiedykolwiek”Premier podczas konferencji w Krakowie ocenił też, że „jesteśmy bezpieczniejsi na ścianie wschodniej bardziej niż kiedykolwiek”.– My będziemy starali się i robimy to każdego dnia, zwiększyć możliwości obrony powietrznej w Polsce wszędzie, gdzie się da – podkreślił szef rządu. Podkreślił przy tym, że kluczową rolę odgrywa w tym ściana wschodnia i Tarcza Wschód, gdzie – jak mówił – ryzyko naruszenia przestrzeni powietrznej jest najbardziej oczywiste.Podkreślił przy tym, że Polska przeznacza obecnie „najwięcej (środków) na świecie na zbrojenia i na obronę przeciwlotniczą”. Przypomniał, że są to zarówno środki z budżetu, jak i środki z UE m.in. z programu SAFE.Pytano go też o słowa szefa Agencji Uzbrojenia gen. bryg. Michała Marciniaka. W sobotę w Polsat News, pytany, czy miasta w Polsce są objęte obroną przeciwrakietową, gen. Marciniak odpowiedział, że „duże miasta na dzisiaj nie, dlatego że nie mamy rozstawionych wokół nich systemów”.– Nie ma takiego państwa, które mogłoby powiedzieć, że miasta są na terenie tego państwa bezpieczne w stu procentach, bo każde jest zabezpieczone odpowiednimi instalacjami. Oprócz tego, że my wydajemy pieniądze, to jeszcze ktoś musi zdążyć z produkcją. Pracujemy nad tym, ale nikogo nie zamierzamy oszukiwać. W sprawie tych zmian w systemie ostrzegania proszę poczekać – oznajmił premier.Czytaj także: Kraków wybierze nowego prezydenta. Premier podał terminPremier ws. Wołodymyra Żurawlowa: Niemcy nie powinny go ścigać Tusk, pytany o zatrzymanie w Chorwacji obywatela Ukrainy Wołodymyra Żurawlowa, oskarżanego o wysadzenie gazociągu Nord Stream, powiedział, że nie zmienił zdania w tej sprawie. Dodał, że Niemcy nie powinni ścigać tych, którzy w sytuacji, kiedy ich kraj został napadnięty, podejmują takie czy inne działania.W środę, w mieście Pula na zachodzie Chorwacji, na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) został zatrzymany Ukrainiec podejrzany ws. wysadzenia gazociągów Nord Stream. To Wołodymyr Żurawlow, którego wydania niemieckiemu wymiarowi sprawiedliwości odmówił w październiku 2025 roku Sąd Okręgowy w Warszawie, uchylając mu areszt i nakazując niezwłoczne zwolnienie go.Donald Tusk został zapytany czy podtrzymuje zdanie, że Ukrainiec nie powinien odpowiadać za wysadzenie gazociągu. – W tej sprawie nie zmieniłem zdania – powiedział.„Zmiany podatkowe mają odciążyć klasę średnią”Zaproponowane zmiany w progach podatkowych i CIT mają częściowo odciążyć klasę średnią jednocześnie nie zwiększając deficytu budżetowego – powiedział Tusk. Podkreślił, że przygotowane przez rząd propozycje zmian w podatkach są efektem wielomiesięcznych analiz, prognoz i badań, których celem było pogodzenie odciążenia klasy średniej z utrzymaniem stabilności finansów publicznych.– Dzisiaj przygotowaliśmy projekt, jeśli chodzi o progi podatkowe, o CIT, o ryczałt, który z jednej strony zdejmuje trochę ciężaru z klasy średniej i wkłada trochę więcej na barki odpowiedzialności najbogatszym – bo to było do tej pory naprawdę niesprawiedliwe – i równocześnie jest programem zrównoważonym. Znaczy (...) nie powiększamy deficytu dzięki temu projektowi – powiedział szef rządu.Premier ocenił, że odpowiedzialność za finanse publiczne ogranicza możliwość zwiększania skali proponowanych zmian. – Każdy bez żadnego wysiłku mógłby powiedzieć: „A ja dam więcej”. Ale ja jestem odpowiedzialny, minister Domański jest odpowiedzialny. Dajmy tyle, żeby nie naruszyło to elementów i równowagi finansowej państwa – powiedział.Tusk odniósł się również do relacji rządu z prezydentem w kontekście zmian podatkowych. Ocenił, że prezydent nie ułatwia podejmowania decyzji dotyczących podatków i paliw.– Nam byłoby łatwiej podejmować decyzje dotyczące paliw, czy nawet podatków, gdyby takie kwestie jak podatek cukrowy, czy ostatnio podatek od koncernów paliwowych, gdyby znalazło to akceptację u prezydenta – powiedział premier.Czytaj też: Ukrainiec podejrzany o wysadzenie Nord Stream zatrzymany w Chorwacji