Zawaliły się podziemne chodniki. Co najmniej sto osób zginęło w wyniku zawalenia się kopalni złota w zachodniej części Republiki Środkowoafrykańskiej, przy granicy z Kamerunem. Lokalna prokuratura przekazała, że ziemia osunęła się w wyniku zawalenia kilku podziemnych chodników, w których pracowali górnicy. Do wypadku doszło we wtorek około godz. 14 czasu lokalnego (godz. 17 w Polsce) w niepaństwowej kopalni złota w Zamboye, położonej około 50 km od miasta Baboua w zachodniej części Republiki Środkowoafrykańskiej. Oprócz – co najmniej – stu ofiar śmiertelnych, wiele osób zostało rannych.Według państwowych kameruńskich mediów w wypadku zginęło co najmniej czterech obywateli Kamerunu. Ocaleni zostali przewiezieni do szpitala w Baboua, a w środę trwały dalsze poszukiwania poszkodowanych.Prokuratura o prawdopodobnej przyczynie katastrofy Prokuratura w Baboua poinformowała, że osunięcie się ziemi zostało prawdopodobnie spowodowane „zawaleniem się kilku podziemnych chodników, w których pracowali górnicy”.Osunięcia ziemi są częstym zjawiskiem w kopalniach Republiki Środkowoafrykańskiej, której zasoby często są eksploatowane nielegalnie, poza jakąkolwiek kontrolą państwa – zauważyła AFP.Bogate zasoby mineralne kraju (uran, lit, diamenty, drewno, złoto) są też częściowo eksploatowane przez liczne zagraniczne przedsiębiorstwa pochodzące ze Stanów Zjednoczonych, Chin, Rosji, Rwandy, Kanady lub Francji.Czytaj też: Osiem ciał w nielegalnej kopalni. Poćwiartowano je maczetami