Działanie na rzecz gangu. Wynajęta przez gang w Szwecji 14-latka usiłowała zastrzelić trzy lata starszego chłopaka. Rana postrzałowa nie była śmiertelna, a nastolatka została zatrzymana przez policję niedługo po całym zajściu. Strzały padły w poniedziałek (17 sierpnia) na terenie szkoły w Södertälje, 35 kilometrów na południowy-zachód od Sztokholmu. Według relacji szwedzkiego dziennika „Aftonbladet” 14-latka, która strzelała, nie ma nic wspólnego z tą szkołą, ani nawet miasteczkiem. Przyjechała z południa kraju, wynajęta przez gang.Pod szkołą poprosiła kogoś, aby zadzwonił do 17-latka, zwabiając go w ten sposób. Kiedy chłopak się pojawił, nastolatka strzeliła mu w brzuch, a potem jakby nigdy nic, oddaliła się z miejsca przestępstwa.Po egzekucji broń ukryła w stanikuJak informują szwedzkie media, policjanci po zatrzymaniu dziewczyny znaleźli u niej broń schowaną w staniku.Incydent z udziałem dzieci wstrząsnął całą Szwecją. – Oczywiście, myślę przede wszystkim o ofierze, która jest dzieckiem, i o innych osobach najbardziej bezpośrednio dotkniętych. To mroczne przypomnienie, że przemoc wciąż istnieje w naszym społeczeństwie. Moje myśli kieruję do ofiary, która jest dzieckiem, i jej bliskich – powiedział minister sprawiedliwości Gunnar Strömmer, cytowany przez „Aftonbladet”. Czytaj także: Szwecja walczy z gangami. Fala przestępczości na koniec wakacjiZa zabójstwo miała dostać równowartość 5800 złotychWedług szwedzkiego dziennika 14-latka otrzymała zlecenie od siatki przestępczej – za zabójstwo zaoferowano jej 15 000 koron (ok. 5800 zł). Miała też mieć zapewniony nocleg w mieszkaniu w okolicach Sztokholmu.W związku z zajściem policja zatrzymała też 13-latkę, która miała pomagać potencjalnej zabójczyni. Obie nastolatki w przeszłości miały korzystać z pomocy opieki społecznej. We wtorek (18 sierpnia) rano służby aresztowały trzecią osobę powiązaną ze sprawą. To 24-letni mężczyzna. Według źródeł policyjnych obrażenia jakie odniósł 17-latek nie zagrażają jego życiu.