„Świetny pomysł”. Prezydent USA Donald Trump we wtorek opublikował w swojej sieci społecznościowej Truth Social grafikę przedstawiającą cieśninę Ormuz z podpisem: „nowe terytorium USA”. Wcześniej sugerował, że może ogłosić ten szlak wodny częścią terytorium Stanów Zjednoczonych. – Gdy już skończymy pokonywać Iran, który pokonujemy bardzo mocno... Wkrótce ogłoszę cieśninę Ormuz terytorium Stanów Zjednoczonych – oświadczył Trump w piątek. Przypomniał, że amerykańskie siły utrzymują blokadę irańskich portów.W poniedziałek Trump powtórzył, że to „świetny pomysł”. – Cóż, po prostu uważam, że to świetny pomysł. (...) Kontrolujemy ją (cieśninę) dzięki blokadzie. Podoba mi się pomysł ogłoszenia jej jako terytorium. Możemy to zrobić. Mamy całkowitą kontrolę nad cieśniną – powiedział Trump mediom w Gabinecie Owalnym.Prezydent w ostatnim czasie wielokrotnie mówił, że Amerykanie mają „całkowitą kontrolę” nad cieśniną Ormuz, i zapowiedział, że ją utrzymają. Części tego szlaku wchodzą w skład wód terytorialnych Iranu i Omanu.Jak przypomniał serwis Axios, Trump już wcześniej wzywał do rozszerzania terytorium USA: proponował, by Kanada została „51. stanem”, a także rozważał przejęcie Grenlandii, co groziło rozłamem w NATO. Prezydent często mówi o przejmowaniu terytoriów lub jednostronnym włączaniu własności należącej do innych państw do Stanów Zjednoczonych, ale jak dotąd były to tylko słowa.Eksperci prawa morskiego, cytowani przez CNN, zwracają jednak uwagę, że przejęcie terytorium nie jest takie proste.– Zgodnie z prawem amerykańskim samo ogłoszenie lub dekret prezydenta nie wystarczy do uznania danego obszaru za terytorium USA. Najpierw muszą zostać spełnione istotne wymogi konstytucyjne – przekazał Jason Chuah, profesor prawa morskiego na City St George's University of London.– Z kolei w świetle prawa międzynarodowego aneksja jest sprzeczna z Kartą Narodów Zjednoczonych. Terytoria, w tym akweny, mogą zostać przejęte jedynie na mocy porozumienia lub cesji – dodał ekspert.Jak wyjaśnił, okupacja danego terytorium może dać państwu okupującemu kontrolę nad tym obszarem, jednak „sama w sobie nie oznacza uzyskania tytułu prawnego” do niego.Simon Baughen, profesor prawa żeglugowego na Swansea University, powiedział, że scenariusz, w którym cieśnina Ormuz stałaby się terytorium USA, jest mało prawdopodobny. – Zgodnie z prawem międzynarodowym byłoby to możliwe tylko wtedy, gdyby Iran zgodził się przekazać Stanom Zjednoczonym swoje wody terytorialne w cieśninie – powiedział. – Uważam, że jest to bardzo mało prawdopodobny scenariusz – dodał.Baughen zasugerował, że bardziej prawdopodobnym rozwiązaniem mogłoby być porozumienie USA, Iranu i Omanu w sprawie otwarcia cieśniny Ormuz i pobierania opłat od statków przepływających przez ten szlak wodny. – To również byłoby niezgodne z międzynarodowym prawem zwyczajowym, a także z postanowieniami Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawie morza z 1982 roku – dodał.Chuah zwrócił uwagę, że ani Iran, ani Oman nie mają absolutnych praw do Ormuzu. – Obowiązuje swoboda żeglugi. Takie jest prawo – powiedział. – Cieśnina nie jest własnością Iranu ani Omanu w takim znaczeniu, w jakim mówimy o nieruchomości. Jest to terytorium suwerenne, w dużej mierze podlegające międzynarodowym zasadom dotyczącym żeglugi morskiej – wyjaśnił.– Marynarka wojenna może kontrolować szlak wodny. Jednak samo sprawowanie nad nim kontroli nie pozwala zmienić zasad dotyczących tytułu prawnego (do tego obszaru) – zauważył Chuah.Wiceminister spraw zagranicznych Iranu Kazem Gharibabadi, komentując zapowiedź Trumpa, oświadczył, że cieśniny Ormuz „nie można przejąć za pomocą tweeta, lotniskowca, wydania rozkazu ani przemówienia wyborczego”.